New York, NY
63°
Sunny
7:25 am5:53 pm EST
Feels like: 63°F
Wind: 7mph WSW
Humidity: 41%
Pressure: 30.39"Hg
UV index: 1
5 pm6 pm7 pm8 pm9 pm
63°F
59°F
55°F
55°F
54°F
SunMonTueWedThu
66°F / 50°F
70°F / 54°F
73°F / 55°F
73°F / 63°F
73°F / 64°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Premier w orędziu: w państwie prawa o racji nie decydują mięśnie i chamstwo

31.10.2026

Premier: atak na TK kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Dudę i Nawrockiego (opis)

Atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego – oświadczył w sobotnim orędziu premier Donald Tusk. Zaznaczył, że demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości.

 

Sposobem na spokój nie może być ustępowanie przed bezprawiem – podkreślił.

 

Orędzie premiera zostało wyemitowane w sobotę wieczorem i było związane z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego.

 

– Byliśmy wczoraj świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą – powiedział szef rządu.

 

Podkreślił, że „demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

 

– Od wielu godzin obserwujemy z niepokojem tę sytuację. Trudno nam wszystkim zrozumieć, o co chodzi przepychającym się grupom polityków i aktywistów z PiS-u i Konfederacji, od Brauna po Bąkiewicza – powiedział Donald Tusk. Jak zapewnił, „Policja bardzo spokojnie, ale stanowczo reaguje na wszelkie przejawy agresji”.

 

Premier podkreślił, że „atak na Trybunał i jego sędziów jest kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS” i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Tusk przekonywał, że podejmował wspólnie z większością parlamentarną próby naprawienia instytucji.

 

– Nikt nie miał wątpliwości, że Trybunał w kształcie, jaki narzucił PiS, nie jest prawdziwym sądem – podkreślił. Jak zaznaczył, tak oceniały to instytucje międzynarodowe, polskie autorytety prawnicze i opinia publiczna.

 

Tusk zaznaczał, że wszystkim siłom politycznym i obu prezydentom proponowano uchwały i ustawy, które umożliwiłyby wspólną odbudowę praworządności, ale „wszystko na nic, wszystko zablokowane przez prezydenta i PiS”.

 

Jak mówił, w tej sytuacji czekano na wygaśnięcie kadencji sędziów mianowanych przez PiS. Zwrócił uwagę, że Sejm wybrał nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie, ale prezydent go od nich nie odebrał, a prezes TK Bogdan Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy. – Kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki (…), zostali zaatakowani – powiedział Tusk. Dodał, że policja „chroniła Trybunał przed napastnikami”.

 

Premier porównał sytuację do złodzieja, który wyrywa starszej kobiecie torebkę, a po zatrzymaniu krzyczy, że stosuje się wobec niego przemoc. – Niektórzy gapie, symetryści, proponują, aby dla załagodzenia sprawy złodziej i ofiara podzielili się po równo zawartością torebki. W pewnych sprawach nie może być kompromisu – podkreślił.

 

Stwierdził, że „wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą”.

 

Szef rządu zauważył, że demokratyczne państwo to najlepszy i najtrudniejszy do utrzymania system, jaki wymyśliła ludzkość. Podkreślił jednocześnie, że demokracja jest „naszą tradycją i źródłem głośnego już na cały świat sukcesu; dzięki niej rośniemy w siłę”.

 

Tusk podkreślił, że „państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo”. – W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem. Państwo prawa dba o słabych tak samo, jak o silnych – powiedział prezes Rady Ministrów.

 

– W państwie prawa polityk nie może wchodzić na teren sądu czy trybunału i wydawać poleceń czy zastraszać sędziów, nawet jeśli jest prezydentem. Państwo prawa nie widzi barw partyjnych i nie zna pojęcia bezkarności – podkreślił.

 

Apelował, by nazywać rzeczy po imieniu. – Od lat istnieją w Polsce organizacje i politycy, którzy demokrację i praworządność chcą zniszczyć – powiedział Tusk, dodając, że nie jest jego zadaniem oceniać, z jakich powodów to robią.

 

– Czy to jest chciwość, głupota czy zdrada? W końcu efekt jest ten sam i nie przez przypadek znajdują na świecie poparcie wśród sił prorosyjskich, a dzisiaj w tym konflikcie korzystają ze wsparcia armii rosyjskich botów w internecie. Ba, doczekali się nawet publicznych komplementów od głównego ideologa Kremla – powiedział premier.

 

Tusk podkreślił, że Polacy zbyt długo czekali na „skarb, jakim jest niepodległa, demokratyczna Polska, żeby się przestraszyć i ustąpić”. Jego zdaniem, Polakom „zbyt dobrze udało się budowanie silnego państwa, żebyśmy mieli je poddać”.

 

– Jestem pewien, że TK zacznie działać tak, jak powinien. Niezależnie także ode mnie, samorządnie i zgodnie z konstytucją – oświadczył premier.

 

Zaznaczył, że zadaniem władzy wykonawczej, czyli – jak podkreślił – także i jego własnym – jest zapewnienie Trybunałowi bezpieczeństwa i warunków do pracy. – Ze swojego zadania zamierzam się wywiązać. Polska jest silna, demokratyczna i zdeterminowana. Nie zginęła i nie zginie – zapewnił szef rządu.

 

Od piątkowego wieczora trwa przesilenie w TK. Poinformowano o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do kraju, i przybył do siedziby TK – a po jej opuszczeniu odbył, już w sobotę, pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.

 

Kierująca TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska, komentując w sobotę nocne wydarzenia wokół TK, powiedziała, że przed wejściem do Trybunału prezydent Karol Nawrocki próbował staranować ją i innych sędziów TK wybranych przez Sejm. Jej zdaniem prezydent nie chciał rozmawiać z sędziami. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonywał z kolei, że została naruszona nietykalność prezydenta. Według Leśkiewicza „uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP”. (PAP)

 

wni/ mhr/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE