New York, NY
66°
Fair
7:14 am6:07 pm EDT
Feels like: 66°F
Wind: 6mph N
Humidity: 42%
Pressure: 30.12"Hg
UV index: 1
6 pm7 pm8 pm9 pm10 pm
63°F
61°F
59°F
57°F
57°F
ThuFriSatSunMon
70°F / 50°F
63°F / 45°F
64°F / 45°F
68°F / 46°F
73°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

Radny Lwowa uważa uznanie go za niepożądanego w Polsce za „dziwne”. Wcześniej nikt nie reagował…

21.10.2026

Deputowany Lwowskiej Rady Obwodowej Swiatosław Szeremeta, inicjator pomysłu ustanowienia 2027 rokiem Romana Szuchewycza, uznał, że wpisanie go na listę osób niepożądanych w Polsce jest „dziwne”. Wyraził opinię, że strona polska utrudnia ukraińsko-polskie kontakty dot. upamiętnień.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował w środę, że podpisał wniosek o wpisanie Szeremety na listę osób niepożądanych w Polsce.

„Podpisałem wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w RP radnego obwodu lwowskiego S. Szeremety, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R.Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków” – napisał Sikorski na platformie X.

Szeremeta odpowiedział, w komentarzu dla portalu Zaxid.net, że uważa tę decyzję za „dziwną”, gdyż podobne uchwały podejmowano już w przeszłości wiele razy. „Reakcja polskich przedstawicieli rządu i środowisk politycznych na tę decyzję jest co najmniej dziwna, ponieważ takie decyzje o ogłaszaniu lat UPA i Romana Szuchewycza podejmowano już wielokrotnie. Nie tylko przez lwowską, ale również przez inne rady obwodowe. Nie jest to nic nowego” – zaznaczył.

Szeremeta, prócz pracy we Lwowskiej Radzie Obwodowej, pełni funkcję sekretarza ukraińskiej międzyresortowej komisji ds. upamiętnień. W tej roli obecny był podczas wszystkich prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, prowadzonych w ostatnim czasie przez stronę polską w Ukrainie.

Deputowany kieruje poza tym przedsiębiorstwem komunalnym Lwowskiej Rady Obwodowej „Dola”, które formalnie prowadziło po stronie ukraińskiej poszukiwania polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w Ugłach na Wołyniu. Ostatnio, jako szef „Doli” uczestniczył w poszukiwaniach ukraińskich szczątków w Łaskowie w woj. lubelskim.

Deputowany w rozmowie z portalem wyraził przekonanie, że Ukraińcy mają prawo samodzielnie określać, kto jest ich bohaterem, i oddawać im hołd.

„Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej nie była skierowana przeciwko komukolwiek, a tym bardziej przeciwko Polakom czy Polsce, jak interpretują to polscy politycy. Jej celem jest godne upamiętnienie bojowników o wolność i niepodległość Ukrainy. Żołnierze UPA, Roman Szuchewycz i Ołeh Olżycz to symboliczne postacie ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego” – oświadczył.

Radny powiedział też, że zajmuje się głównie „poszukiwaniem i ponownym pochówkiem poległych i zmarłych, ale nigdy nie zajmowałem się rekonstrukcją wojskowo-historyczną”.

Według Szeremety, jeśli jego wjazd do Polski zostanie jednak ograniczony, negatywnie wpłynie to na pracę ośrodka poszukiwawczo-memorialnego „Dola” –  napisał Zaxid.net.

„Uważam, że taką decyzją strona polska utrudnia ukraińsko-polskie kontakty w dziedzinie upamiętnień” – powiedział Szeremeta.

Szeremeta uważa, że decyzja o uznaniu go za osobę niepożądaną w Polsce może mieć związek „z odkrytymi niedawno w przygranicznej polskiej wsi Łasków grobami ukraińskich cywilów, których w 1944 roku zabiły oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich”.

„Nie wykluczam, że ma to związek z tym, iż znaleźliśmy groby ukraińskich cywilów w Łaskowie. Tak właśnie strona polska reaguje na prawdę” – powiedział deputowany.

Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła we wtorek rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. O uchwale poinformowano wówczas na oficjalnej stronie internetowej Rady.

Ukraińska Powstańcza Armia, w tym postać Szuchewycza – jednego z jej liderów -pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.

Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/ amac/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE