Radny Nowego Jorku Chi Ossé został aresztowany podczas protestu przeciwko eksmisji jednej z mieszkanek Brooklynu, która miała paść ofiarą oszustwa typu „deed theft eviction”, czyli kradzieży aktu własności. Do zatrzymania doszło po konfrontacji z policją, gdy samorządowiec próbował udaremnić działania komorników.
Jak przekazał Nowojorski Departament Policji (NYPD) – Ossé oraz inni demonstranci odmówili wykonania poleceń rozejścia się, co doprowadziło do ich zatrzymania. Interwencja miała związek z eksmisją określaną jako „deed theft eviction”, czyli wynikającą z przejęcia nieruchomości poprzez oszustwo.
Zespół radnego podaje, że sprawa dotyczy kobiety, która mieszkała w lokalu przez około 60 lat, a potem miała paść ofiarą przestępczego procederu. Ossé od dłuższego czasu podejmuje działania przeciwko „deed theft” i domaga się wprowadzenia moratorium na eksmisje w podobnych przypadkach. Zdaniem Ossé problem ma także podłoże rasowe.
„W Bed-Stuy trwa obecnie zjawisko wysiedleń czarnoskórych, a Carmella jest jedną z wielu czarnoskórych właścicielek domów walczących z kradzieżą aktów własności na Brooklynie” – stwierdził radny w oświadczeniu. „Żaden czarnoskóry właściciel domu nie powinien być okradany” – dodał.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani określił nagranie z zatrzymania jako „niepokojące” i zapowiedział analizę zarówno samej interwencji, jak i szerszego zjawiska, przeciwko któremu protestowano.
Red. JŁ