New York
32°
Fair
7:06 am4:30 pm EST
7mph
48%
30.17
WedThuFri
46°F
39°F
39°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

Republikanie testują granice potęgi Trumpa. Epstein i Ukraina ujawniły podziały

24.11.2025

Pod koniec ubiegłego tygodnia Donald Trump podpisał ustawę umożliwiającą ujawnienie akt sprawy Jeffreya Epsteina, która od lat budzi ogromne emocje w Stanach Zjednoczonych. To zwrot o 180 stopni – pisze w poniedziałkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak przypomina dziennik, przez wiele miesięcy prezydent USA Donald Trump lekceważył apele o upublicznienie dokumentów. „Ze swojego stanowiska wycofał się, gdy ok. 100 republikanów w Izbie Reprezentantów szykowało się do zignorowania jego sprzeciwu i wsparcia działań demokratów na rzecz ujawnienia akt zmarłego przestępcy” – pisze „DGP”. Wśród polityków skłonnych do takiej decyzji były „ważne postacie prezydenckiego ruchu MAGA”, takie jak Marjorie Taylor Greene czy Lauren Boebert.

Gazeta wskazuje na sondaż przeprowadzony na zlecenie NPR pod koniec września – czyli w momencie, w którym prezydent USA sprzeciwiał się takiemu rozwiązaniu – zgodnie z którego wynikami 67 proc. zarejestrowanych republikańskich wyborców popierało upublicznienie wszystkich akt przy zachowaniu anonimowości ofiar.

„Zmianę jego podejścia można więc odczytywać jako próbę minimalizowania strat. Trump starał się uniknąć całkowitego buntu republikanów w izbie, wiedząc, że wysokie poparcie dla projektu ustawy mogłoby zwiększyć presję na Senat, by go rozpatrzył i przesłał na biurko prezydenta – zmuszając Trumpa do zawstydzającego weta, które przedłużyłoby kontrowersje” – pisze „DGP”.

Jak wskazano, doszło wobec powyższego do sytuacji, w której republikanie zmusili prezydenta Trumpa do zmiany swojego stanowiska, „ukazując granice jego politycznej potęgi”.

„Sprawa coraz bardziej wpływała zresztą na jego notowania. Ocena prezydenta Donalda Trumpa spadła do 38 proc., osiągając najniższy poziom od czasu jego powrotu do władzy” – napisano. (PAP)

iwo/ san/

„Der Spiegel”: Trump pogubił się strategicznie, Waszyngton podzielony ws. planu dla Ukrainy

Przy planie pokojowym dla Ukrainy prezydent USA Donald Trump i jego ludzie pogubili się strategicznie – pisze w poniedziałek tygodnik „Der Spiegel”, odnotowując, że w Waszyngtonie istnieją wyraźne podziały dotyczące tej inicjatywy.

W kontekście planu dla Ukrainy „Der Spiegel” ocenia, że „już teraz można dostrzec, jak Trump i jego ludzie pogubili się strategicznie”. Za przykład podaje „osobliwe negocjacje”, prowadzone poza standardową dyplomatyczną procedurą, między wysłannikiem prezydenta USA Steve’em Witkoffem a wysłannikiem przywódcy Rosji Kiriłłem Dmitrijewem.

Obecnie w Waszyngtonie „kilku głównych aktorów spiera się na amerykańskim stanowisku dotyczącym wojny w Ukrainie” – odnotowuje niemiecki tygodnik na swoim portalu.

Do pierwszego obozu „Der Spiegel” przypisuje wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, który wraz z Witkoffem opowiada się za szybkim porozumieniem pokojowym na korzyść Rosji. Za „fantazję” uważa on scenariusz, w którym Ukraina mogłaby zwyciężyć dzięki większej ilości pieniędzy, broni i dalszym sankcjom.

Po drugiej stronie stoi sekretarz stanu Marco Rubio, który w przeszłości wypowiadał się krytycznie o Rosji i wykazywał większe zrozumienie dla Ukrainy. Na forum ONZ ostrzegał we wrześniu, odnosząc się do Rosji, że musi ona ponieść cenę za kontynuowanie wojny – przypomina „Der Spiegel”.

„A ponad wszystkimi góruje prezydent Donald Trump ze swoimi szybko zmieniającymi się nastrojami i celem zdobycia Pokojowej Nagrody Nobla” – zauważa tygodnik.

Sytuację nazywa „zagmatwaną”, dodając, że amerykański prezydent „może obserwować, gdzie w jego własnym obozie pojawia się wyraźny sprzeciw”.

Najgłośniejszy głos sprzeciwu pochodzi, w ocenie „Spiegla”, z Senatu. O tym, że plan pokojowy zawiera dobre pomysły, ale wiele jego elementów jest „bardzo problematycznych”, pisał republikański senator Lindsey Graham, blisko współpracujący z Trumpem. Porozumienie pokojowe musi zakończyć wojnę „w sposób honorowy i sprawiedliwy, a nie tworzyć nowy konflikt” – ostrzegał senator z Karoliny Południowej.

Były republikański szef Senatu Mitch McConnell porównał natomiast plan dotyczący Ukrainy do chaotycznego wycofania wojsk USA z Afganistanu w 2021 roku za prezydentury Joe Bidena – zwraca uwagę „Der Spiegel”. Za sposób wyjścia wojsk USA z Afganistanu Trump wielokrotnie ostro krytykował swojego poprzednika.

„Czy doszło lub dochodzi do otwartego konfliktu między specjalnym wysłannikiem Trumpa Witkoffem a sekretarzem stanu? Czy rząd USA stoi czy nie stoi za kontrowersyjnym planem pokojowym?” – pyta retoryczne „Der Spiegel”.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ akl/

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner