Rodzina sów płomykówek zamieszkała w wieży ciśnień na dachu budynku przy Zachodniej 75. Ulicy na Upper West Side w Nowym Jorku. Według ekspertów może to być pierwszy udokumentowany przypadek gniazdowania tego gatunku na Manhattanie w czasach współczesnych. Odkrycie przyciągnęło uwagę mieszkańców i miłośników ptaków, którzy każdego wieczoru gromadzą się w pobliżu budynku, próbując zobaczyć rzadkie sowy.
O obecności płomykówek zrobiło się głośno 6 października, kiedy mieszkanka Upper West Side Elisabeth Williams poinformowała lokalną stację telewizyjną, że wraz z mężem zaobserwowała kilka sów przy wieży ciśnień niedaleko Central Park West. Kilka dni wcześniej para zauważyła pojedynczego ptaka na parapecie swojego mieszkania. Małżeństwo od początku września słyszało również nietypowe odgłosy dochodzące z zewnątrz, jednak początkowo nie podejrzewało, że mogą je wydawać płomykówki.
David Barrett, obserwator ptaków prowadzący profil Manhattan Bird Alert, potwierdził obecność co najmniej jednej dorosłej płomykówki i pięciu młodych osobników. Zaobserwował również dorosłego ptaka przynoszącego gryzonie do gniazda. Według jego ustaleń w wieży prawdopodobnie przebywają dwie dorosłe sowy, a niektórzy fotografowie informowali o nawet sześciu pisklętach.
Andrew Farnsworth, ekolog z Cornell Lab of Ornithology, podkreśla wyjątkowość tego odkrycia. „Według naszej najlepszej wiedzy, opartej na zbiorowych obserwacjach miłośników ptaków, na Manhattanie nie odnotowano wcześniej takiego gniazda, przynajmniej w udokumentowanej historii” – powiedział ekspert, cytowany przez „The Independent”.
Obecność sów wyjaśniła również zagadkowe odgłosy, które od kilku tygodni słyszeli okoliczni mieszkańcy. Thomas Obersteiner relacjonował, że od połowy września niemal każdej nocy do jego mieszkania docierały głośne skrzeczenie i zawodzenia. Początkowo rodzina nie potrafiła ustalić ich źródła, a niektóre dźwięki przypominały… krzyk dziecka. Dopiero po obejrzeniu reportażu telewizyjnego Obersteiner dowiedział się, że odgłosy wydają płomykówki. Jak wyjaśnił Farnsworth, charakterystyczne skrzeczenie jest naturalnym sposobem komunikowania się tych ptaków.
Według nowojorskiego Departamentu Parków i Rekreacji płomykówki są bardzo rzadko obserwowane w miejskich parkach. Nowy Jork znajduje się na północnej granicy ich naturalnego zasięgu,
Red. JŁ