MSZ w Moskwie utrzymuje, że Ukraina próbowała zaatakować 91 dronami rezydencję przywódcy Rosji Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim, ale liczby te rozmijają się z danymi ministerstwa obrony, według których 89 bezzałogowców strącono bądź przechwycono nad całym terytorium Rosji.
Na tę rozbieżność w liczbach zwróciła uwagę niezależna „Nowaja Gazieta”.
Ministerstwo obrony w Moskwie podało w poniedziałek rano, że nad całą Rosją strącono bądź zniszczono 89 dronów, w tym 18 – nad obwodem nowogrodzkim. Z kolei szef MSZ Siergiej Ławrow podał liczbę 91 dronów – a więc pięciokrotnie wyższą od 18 – mówiąc o rzekomej próbie ataku na rezydencję leżącą w tym regionie.
W reakcji na oskarżenia Ławrowa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał je próbą „storpedowania negocjacji pokojowych”.
Kreml, powołując się na domniemaną próbę ataku na rezydencję, grozi zmianą swego stanowiska negocjacyjnego w trwających rozmowach na temat zakończenia wojny. Przy czym wypowiedzi Putina na niedawnej dorocznej konferencji prasowej wskazują, że Rosja ogółem nie rezygnuje z pretekstów, pod którymi rozpoczęła inwazję na Ukrainę w 2022 roku.(PAP)
awl/ kar/