New York, NY
73°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 73°F
Wind: 3mph NW
Humidity: 79%
Pressure: 29.99"Hg
UV index: 0
12 am1 am2 am3 am4 am
68°F
66°F
64°F
63°F
61°F
ThuFriSatSunMon
66°F / 59°F
75°F / 54°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Sport

Rusza piłkarska Liga Narodów. Polska zagra wśród „średniaków”

22.09.2026

Szwecja, Bośnia i Hercegowina oraz Rumunia będą rywalami w Lidze Narodów polskich piłkarzy, którzy po raz pierwszy wystąpią na drugim poziomie tych rozgrywek, ale nie w gronie najlepszych, jak w czterech poprzednich edycji. Mecze z Włochami, Portugalią czy Holandią pozostaną na razie przeszłością.

Rozgrywki Ligi Narodów UEFA zostały stworzone m.in. w celu uniknięcia spotkań bez stawki, czyli w praktyce zastąpiły liczne wcześniej potyczki towarzyskie, które od tego czasu zdarzają się coraz rzadziej, głównie z racji niewielu wolnych terminów w przeładowanym kalendarzu.

Biało-czerwoni od pierwszej edycji LN, czyli od 2018 roku, występowali w najwyższej dywizji, dzięki czemu mieli okazję rywalizować z najlepszymi w Europie.

Z jednej strony – trudno im było w takich meczach o punkty – nie wygrali żadnego spotkania z wyżej notowanymi rywalami. Jednak z drugiej – piłkarze mogli sprawdzić się na tle najlepszych, a kibice zobaczyć w akcji gwiazdy światowego futbolu, np. Cristiano Ronaldo, Lukę Modricia czy Virgila van Dijka.

W inauguracyjnej edycji (2018/19) najwyższa dywizja LN liczyła tylko 12 drużyn – trzy grupy po cztery zespoły. Reprezentacja Polski, prowadzona wówczas przez Jerzego Brzęczka, trafiła na Włochy i Portugalię.

Początek był całkiem obiecujący. 7 września 2018 roku, w debiucie Brzęczka na stanowisku selekcjonera, biało-czerwoni zremisowali na wyjeździe z Włochami 1:1, tracąc gola w 78. minucie z rzutu karnego. W kolejnym miesiącu nastroje znacznie się pogorszyły – kadra przegrała oba mecze w Chorzowie, 2:3 z Portugalią i 0:1 z Włochami.

To oznaczało, że przed listopadowym starciem w Guimaraes z Portugalczykami – zakończonym remisem 1:1 – piłkarze Brzęczka nie mieli już szans uniknięcia ostatniego miejsca w grupie, natomiast gospodarze byli pewni pierwszego. Oba zespoły zagrały bez swoich największych gwiazd – Polacy bez Roberta Lewandowskiego, a rywale bez Ronaldo. Portugalczycy triumfowali później w turnieju finałowym LN.

Tymczasem biało-czerwoni, mimo ostatniej pozycji w grupie A3, nie spadli do niższej dywizji. W 2019 roku Komitet Wykonawczy UEFA zdecydował bowiem o powiększeniu elity z 12 do 16 drużyn.

W drugiej edycji (2020/21) reprezentacja Polski trafiła na Holandię, Włochy oraz Bośnię i Hercegowinę, która awansowała z dywizji B.

Ten ostatni rywal wydawał się absolutnie w zasięgu Polaków, co potwierdziła rywalizacja na boisku. Piłkarze Brzęczka dwukrotnie wygrali z Bośniakami – na wyjeździe 2:1, a u siebie 3:0.

Natomiast niewiele mieli do powiedzenia w konfrontacji z faworytami. Z Holendrami dwukrotnie przegrali – 0:1 na wyjeździe i 1:2 u siebie, a z Włochami zdobyli łącznie jeden punkt (0:0 u siebie i 0:2 na wyjeździe).

Wszystkie te mecze rozegrano od września do listopada 2020 roku, czyli w czasie dużych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce w grupie A1, więc uniknęli spadku, ale – jak się okazało – dwa miesiące później zwolnienia nie uniknął trener Brzęczek, którego w styczniu 2021 roku zastąpił Portugalczyk Paulo Sousa.

W kolejnej, trzeciej edycji Ligi Narodów reprezentację prowadził już jednak całkiem inny selekcjoner – Czesław Michniewicz, powołany na to stanowisko w styczniu 2022 roku w miejsce Sousy, który zrezygnował z dalszej pracy.

To był szczególny rok, ponieważ mundial w Katarze odbył się dopiero późną jesienią, więc mecze fazy grupowej Ligi Narodów rozgrywano między czerwcem a wrześniem. Polska trafiła do grupy A4 z Holandią, Belgią i „beniaminkiem” – Walią.

Sytuacja wydawała się podobna do tej sprzed dwóch lat. Holendrzy i Belgowie są zaliczani do europejskiej czołówki, ale z Walią szanse biało-czerwonych wydawały się całkiem duże. Nawet mimo faktu, że wówczas Wyspiarze byli nieco wyżej w rankingu FIFA od Polaków.

Te przewidywania ponownie się sprawdziły. Ze „Smokami” podopieczni Michniewicza dwukrotnie wygrali – w czerwcu we Wrocławiu 2:1, a we wrześniu w ostatniej kolejce w Cardiff 1:0.

W pierwszym przypadku zadanie ułatwili… rywale, którzy – mając kilka dni później decydujący mecz barażowy z Ukrainą o awans do MŚ 2022 (przełożony z marca z powodu wojny) – wystawili na Polskę w dużej mierze rezerwowy skład, bez m.in. Garetha Bale’a i Aarona Ramseya.

Dzięki tym zwycięstwom kadra Michniewicza utrzymała się w najwyższej dywizji, znów zajmując trzecie miejsce w swojej grupie.

W pozostałych meczach, zgodnie z przewidywaniami, było znacznie trudniej o punkty. Z Belgami polscy piłkarze dwukrotnie przegrali – w Brukseli aż 1:6, a w Warszawie 0:1, natomiast z Holendrami zremisowali w Rotterdamie 2:2 („Pomarańczowi” nie wykorzystali w końcówce rzutu karnego), a w Warszawie ulegli 0:2.

Faza grupowa poprzedniej edycji LN odbyła się jesienią 2024. Prowadzona przez Michała Probierza drużyna miała w grupie A1 tradycyjnie dwóch teoretycznie silniejszych rywali – Portugalię i Chorwację, a jednego bardziej w jej zasięgu, czyli Szkocję.

Spotkania były jeszcze podzielone na trzy „okienka”. We wrześniu na inaugurację w Glasgow biało-czerwoni pokonali Szkotów 3:2 dzięki bramce Nicoli Zalewskiego w ostatnich sekundach z rzutu karnego, ale trzy dni później przegrali w Osijeku z Chorwatami 0:1.

Kolejne dwa spotkania, w październiku, rozegrali Warszawie – najpierw ulegli prowadzącym w grupie Portugalczykom 1:3, a następnie zremisowali z Chorwatami 3:3, odrabiając straty od stanu 1:3.

Listopad okazał się bardzo nieudany. Probierz nie mógł wystawić lekko kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, ale chyba w najczarniejszych snach nie wyobrażał sobie takiego finiszu w grupie. Najpierw jego podopieczni przegrali z Portugalczykami na Estadio do Dragao w Porto aż 1:5, zdobywając jedyną bramkę już przy stanie 0:5, zaś trzy dni później ulegli w Warszawie Szkotom 1:2, tracąc gola w doliczonym czasie gry.

Ta druga porażka okazała się bardzo kosztowna, oznaczała bowiem spadek do dywizji B. Tym razem polskich piłkarzy UEFA nie uratowała UEFA.

Występy reprezentacji Polski w Lidze Narodów (wszystkie w najwyższej dywizji):

2018/19 – 3. miejsce w trzyzespołowej grupie (triumf w całej edycji – Portugalia)
2020/21 – 3. miejsce w czterozespołowej grupie (Francja)
2022/23 – 3. miejsce w czterozespołowej grupie (Hiszpania)
2024/25 – 4. miejsce w czterozespołowej grupie – spadek do dywizji B (Portugalia)
(PAP)

pp/ bia/ krys/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE