Premier Donald Tusk oświadczył w piątek wieczorem, że z satysfakcją i nadzieją przyjmuje słowa i decyzje prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczące ekshumacji na Wołyniu. – Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą – zapewnił Tusk.
Wcześniej w piątek prezydent Zełenski poinformował w mediach społecznościowych, że przeprowadził naradę dotyczącą polityki Ukrainy wobec Polski. „Zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” – zadeklarował Zełenski. Przekazał też m.in., że „zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, a wspólnie ze stroną polską musimy zapewnić większe możliwości prowadzenia takich działań”.
„Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa i decyzje prezydenta Zełenskiego, dotyczące relacji między naszymi państwami, które muszą być oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie. Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą” – napisał wkrótce potem Tusk na platformie X.
W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie UPA i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej. (PAP)
mja/ mro/
Wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył w piątek, że liczy, iż zapowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczące otwarcia archiwów, ekshumacji i dialogu przerodzą się w konkrety. – To kierunek, o który zabiegaliśmy – dodał.
Wcześniej w piątek prezydent Zełenski poinformował w mediach społecznościowych, że przeprowadził naradę dotyczącą polityki Ukrainy wobec Polski. „Zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” – zadeklarował Zełenski. Przekazał też m.in., że „zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, a wspólnie ze stroną polską musimy zapewnić większe możliwości prowadzenia takich działań”.
W piątek wieczorem wicepremier Kosiniak-Kamysz odnosząc się do tej informacji napisał na platformie X, że „każda deklaracja przybliżająca do rozwiązania trudnych spraw między Polską i Ukrainą, zasługuje na uwagę”.
„Liczę, że zapowiedzi prezydenta Zełenskiego dotyczące otwarcia archiwów, ekshumacji i dialogu przerodzą się w konkrety. To kierunek, o który zabiegaliśmy” – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Jak zapewnił: „Od początku stawialiśmy na dialog i pamięć dla ofiar Rzezi Wołyńskiej”. „Dziś Polska i Ukraina mają wspólnego wroga – Rosję. To tam jest zagrożenie dla naszego porządku. Skłócenie naszych narodów leży w interesie Kremla” – dodał Kosiniak-Kamysz.
W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie UPA i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
W ubiegłą sobotę wicepremier Kosiniak-Kamysz uczestniczył w uroczystościach żałobnych w ukraińskiej Ołyce w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej. Podkreślał m.in., że ekshumacje ofiar są dla Polski sprawą niezwykłej wagi. Zwracając się do przedstawicieli strony ukraińskiej zapewniał, że przybywa na Wołyń ze znakiem pokoju, jak do przyjaciół, wśród których – zaznaczał – mówi się szczerze. Przekonywał, że po drugiej stronie „musi być zrozumienie”, które jest „tak ważne dzisiaj dla Polski”. (PAP)
mja/ mro/