W sieci krąży nagranie z Nowego Jorku, na którym widać strażaków wybijających szyby w oknach stojącego przy drodze auta. Pojazd – a właściwie jego właściciel – podpadł tym, że zastawił hydrant, którego strażacy potrzebowali podczas gaszenia pożaru.
Prawo w Nowym Jorku wymaga, aby wszelkie pojazdy były zaparkowane co najmniej 15 stóp od hydrantu. Właściciel tego konkretnego samochodu miał na koncie 33 mandaty za blokowanie hydrantu w ciągu ostatnich dwóch lat, co łącznie kosztowało go co najmniej 9255 dolarów w grzywnach i mandatach. Teraz musi jeszcze wymienić szyby.
A to dlatego, że strażacy nie wahali się, kiedy przyszło do ich wybicia w należącym do niego aucie. Pojazd po raz kolejny zasłonił hydrant, a tym razem okazał się on potrzebny w gaszeniu towaru.
Przez środek auta przeciągnięto następnie wąż strażacki, który podłączono do hydrantu.
Zdania Internautów odnośnie tego wydarzenia były podzielone. Niektórzy twierdzili, że właściciel auta „w pełni na to zasłużył”. Inni byli zdania, że działanie strażaków było „kompletnie zbędne”.
Red. JŁ