New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

Secret Service zastrzeliła napastnika pod Białym Domem. Raniono przechodnia

24.05.2026

Funkcjonariusze Secret Service (USSS) zastrzelili w sobotę osobę, która otworzyła do nich ogień pod Białym Domem – podała służba. Podczas strzelaniny postrzelona została też osoba postronna, jej stan jest nieznany.

Jak podał w oświadczeniu rzecznik Secret Service Anthony Guglielmi, do zdarzenia doszło ok. 18 czasu lokalnego (24 w Polsce) na rogu 17. ulicy i Pennsylvania Avenue, przy punkcie kontrolnym Secret Service. Uzbrojony w pistolet mężczyzna wyjął broń z torby i zaczął strzelać do funkcjonariuszy.

 

„Funkcjonariusze Secret Service odpowiedzieli ogniem, uderzając podejrzanego, który został przetransportowany do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon. Podczas strzelaniny jeden ze świadków również został postrzelony” – poinformował rzecznik.

 

Według CNN, mężczyzna miał być dobrze znany służbom z poprzednich incydentów i prób wejścia na teren Białego Domu. Miał cierpieć na zaburzenia psychiczne. Nie podano dotąd jego tożsamości ani nie ustalono motywu.

 

Prezydent Donald Trump przebywał w tym czasie w Białym Domu, lecz do strzelaniny doszło kilkaset metrów od rezydencji głowy państwa.

 

Jak relacjonowali przebywający na terenie kompleksu Białego Domu dziennikarze, słuchać było najpierw kilka głośnych pojedynczych strzałów, a potem serię szybkich. Dziennikarzom kazano skryć się w sali prasowej Białego Domu.

 

Był to już kolejny incydent w rejonie Białego Domu w ostatnich tygodniach.

 

Na początku maja funkcjonariusze Secret Service postrzelili osobę, która otworzyła do nich ogień w okolicach Białego Domu. W wyniku tamtej strzelaniny również postrzelony został przechodzień, nastoletni chłopiec. Mężczyzna miał mówić do funkcjonariuszy, by go zabili, oraz wykrzykiwać „p…ć Biały Dom”.

 

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

 

osk/ jm/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE