New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Szef „Republiki” obiecał Kralowi ułaskawienie? Burza po śledztwie ws. „pana X”

15.09.2026

Politycy koalicji rządzącej wskazują na konieczność wyjaśnienia doniesień ws. „pana X”, który miał obiecywać prezesowi Zondacrypto Przemysławowi Kralowi ułaskawienie, a którym według mediów może być prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz. Sakiewicz i PiS mówią o politycznej prowokacji.

 

Premier Tusk 4 września, przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, przytoczył fragment zeznań świadka, które otrzymał od prokuratora generalnego: „pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie”. Premier nie ujawnił wówczas nazwiska osoby, powołując się na dobro śledztwa.

 

Z wtorkowych ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 wynika, że „panem X”, o którym mówił premier, a który miał obiecywać ułaskawienie, jest Tomasz Sakiewicz, prezes i współwłaściciel Telewizji Republika. Jak czytamy w mediach „trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do stacji (Sakiewicza)”. W artykule wyjaśniono, że chodzi o płatności za wydarzenia zorganizowane w 2025 r. – konferencję CPAC Polska w Jasionce oraz kongres Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie. Trzecia płatność dotyczy 16 faktur za reklamy, wystawionych czeskiej spółce Krala – Expofer Servis House.

 

„CPAC Polska w Jasionce w maju 2025 roku organizowała Telewizja Republika i to ona wystawiła fakturę za świadczenia dla sponsora. Reklamy to 16 faktur, które Telewizja Republika wystawiła czeskiej spółce Krala Expofer Servis House, na 1,62 mln euro. Kongres w USA to Polish-American Strategic Industries Summit, który Republika zorganizowała w Waszyngtonie 2 i 3 września 2025 roku i który współfinansowała Zondacrypto” – czytamy w artykule. Autorzy zaznaczają, że odpowiada za nie Sakiewicz.

 

Sakiewicz na antenie TV Republika opisał informacje mediów jako „brutalny atak” na telewizję Republika, bo – jak dodał – jego rozmowy z Kralem dotyczyły głównie reklam. – Ja do dzisiaj nie wiedziałem w ogóle, czego miało dotyczyć to ułaskawienie – stwierdził. Sugerował również, że za publikacją materiału mogą stać służby.

 

– Premier powiedział, że pan X załatwiał pieniądze na kongres w USA, który się odbył we wrześniu. Kongres był z okazji tego, że Nawrocki wygrał wybory, a Trump go zaprosił gdzieś w sierpniu. Natomiast ja z Kralem się spotkałem przed wyborami tylko raz, w marcu – powiedział Sakiewicz.

 

Podkreślał, że współpraca reklamowa z Zondacrypto była jawna, a stacja publikowała informacje o wystawionych fakturach. – (Z Przemysławem Kralem – PAP) myśmy rozmawiali o reklamach. To jest duży reklamodawca – mówił.

 

Zapytany o sprawę w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił doniesienia o obiecywanym ułaskawieniu jako „bujdy na resorach”. – Absolutnie nie było takiej sytuacji. Zresztą proszę zwrócić uwagę na to, ile w ciągu ostatniego roku było ułaskawień Karola Nawrockiego. Otóż tylko siedem – mówił Leśkiewicz. W kontekście podejrzeń mediów, że „panem X” może być Sakiewicz, Leśkiewicz odparł: „to wszystko prokurator musi przełożyć na materiał procesowy i trafić do sądu”.

 

Podkreślił także, że Nawrocki nigdy nie spotkał się z Kralem i „nie było żadnych relacji między prezydentem a przedstawicielami Zondacrypto”.

 

Z kolei w kontekście całej afery dotyczącej Zondacrypto prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej, aby „nie wierzyć w te bajki”. – Ta władza opiera się na totalnym kłamstwie (…) polegającym zarówno na podawaniu nieprawdy wprost, pomijaniu różnych faktów, albo także nadawaniu faktom drugo- czy trzeciorzędnego dużego znaczenia – stwierdził.

 

Do doniesień odniósł się także b. szef MS, przebywający obecnie w USA Zbigniew Ziobro. Na X napisał, że informacje medialne to „kryminalno-polityczna prowokacja (Donalda) Tuska i (Romana) Giertycha”, której celem są – jego zdaniem – „wolne media, redaktor Tomasz Sakiewicz i Telewizja Republika”. „Władza nie potrafi ich podporządkować ani uciszyć, dlatego chce ich zdyskredytować i zniszczyć. Narzędziem tej operacji uczynili sterowanego oszusta, użytecznego dla zdemoralizowanej władzy, gotowego w zamian za ratowanie wolności do każdego, nawet najbardziej niewiarygodnego, pomówienia i każdej insynuacji” – dodał Ziobro.

 

Odnosząc się do wpisu b. szefa MS, poseł KO i reprezentujący Krala adwokat Roman Giertych przypomniał na X, że Ziobro potwierdził, iż na konto jego fundacji wpłynęła kwota 450 tys. zł po spotkaniu z b. funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim, który zaproponował jego fundacji wsparcie ze strony Krala. „Ale że ten »oszust« zdołał się tak wkraść w łaski szanownego pana posła i wiceprzewodniczącego PiS, że aż zmusił go do przyjęcia pół miliona złotych? Zwykle to oszuści wyłudzają pieniądze, a nie na odwrót” – napisał Giertych we wpisie.

 

Giertych wypowiedział się też dla dziennikarzy w Sejmie. – Ja nie mogę tego potwierdzić (doniesień ws. pana X – PAP), dlatego że tożsamość tej osoby, o której mówił pan premier, jest mi znana z materiałów śledztwa. Natomiast jeżeli to jest prawdą to, co Onet ujawnił kilka dni temu, a co dzisiaj potwierdził TVN i WP, to cena ułaskawienia jest już znana – około 7 milionów złotych – skwitował.

 

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił natomiast podczas wtorkowej konferencji prasowej, że środowisko „ortodoksyjnej prawicy, w tym m.in. pan (Przemysław) Czarnek, pan (Zbigniew) Ziobro, pan prezydent (Karol) Nawrocki, pogubiło się w sprawie Zondacrypto”.

 

– Myślę, że (całą tą sprawą – PAP) będzie się zajmowała prokuratura, i myślę, że telewizja pana X – mówię o Republice, tak mówią różni dziennikarze i tak jest to nazywane w tej chwili – będzie tak samo badana jak szef Kancelarii (Prezydenta) pan minister (Zbigniew) Bogucki, bo wydaje się, że w tej sprawie grali do jednej bramki – powiedział.

 

Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka zapytany we wtorek w TVP Info, czy „pan X” to Tomasz Sakiewicz oraz czy to jego nazwisko miał premier w dokumentach prokuratury podczas swojego przemówienia w Sejmie powiedział: – Pan premier ze względu na ostrożność procesową i na dobro śledztwa nie wymienił nazwiska i o tym będzie w odpowiednim momencie informowała, bądź nie informowała prokuratura, więc ja nie potwierdzę w żaden sposób tych informacji, bo takie jest dobro śledztwa – odpowiedział Szłapka.

 

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha ocenił dla dziennikarzy w Sejmie, że „doświadczeni śledczy wiedzą doskonale, jakie okoliczności należy badać, jakich świadków należy słuchać”.

 

Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Tomasz Trela podkreślił z kolei w TVP Info, że nie wierzy, iż „Sakiewicz sam z własnej nieprzymuszonej woli jechał i deklarował pewne rzeczy, bo musiał mieć kontakt czy to z Pałacem Prezydenckim, czy z Jarosławem Kaczyńskim”.

 

Na początku września Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów. Przed głosowaniem premier Donald Tusk z mównicy sejmowej zacytował fragmenty zeznań świadka w śledztwie dot. giełdy kryptowalut Zondacrypto; szef rządu mówił też o „szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder”. – Zbyszek (Ziobro – PAP) zapoznał się z aktami. (…) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił – zacytował zeznania świadka Tusk.

 

W dalszej części protokołu zeznający – jak wskazał premier – powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”. – Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – czytał Tusk.

 

Według odczytanego przez premiera protokołu z zeznań „główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka” (żona Zbigniewa Ziobry – PAP). „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie” – przeczytał w Sejmie Tusk.

 

Do wystąpienia szefa rządu odniósł się wówczas prezydent Karol Nawrocki. „Jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie” – napisał na X prezydent.

 

Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach. (PAP)

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE