„Car graniczny” prezydenta Donalda Trumpa Tom Homan zapowiedział we wtorek, że Biały Dom zamierza zwiększyć intensywność działań służb imigracyjnych w Nowym Jorku. Informacja ta pojawia się kilkanaście dni po zwycięstwie Zohrana Mamdaniego w wyborach na burmistrza Nowego Jorku.
Tom Homan stwierdził w programie „America’s Newsroom” Fox News, że zamierza wkrótce osobiście pojawić się w Nowym Jorku, gdzie – jak zapowiedział – służby imigracyjne „będą przeprowadzać operacje”.
Co o wiele istotniejsze, dodał, że administracja prezydenta USA zamierza zwiększyć obecność służb w mieście, ponieważ jest ono „miastem sanktuarium”.
„Zwiększymy obecność organów ścigania w Nowym Jorku. Ponownie, bo jest to miasto-sanktuarium i codziennie na ulicach pojawiają się zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego” – stwierdził „car graniczny” Trumpa.
Choć urzędujący burmistrz Eric Adams skłaniał się do ograniczonej tolerancji względem działań służb imigracyjnych w mieście – głównie w zakresie deportowania groźnych przestępców – burmistrz elekt Zohran Mamdanie zdaje się nie być w żadnym stopniu przychylnym działaniom ICE w Wielkim Jabłku.
Rzeczniczka Mamdaniego Dora Pekec podkreśliła w komentarzu do zapowiedzi Homana, że ponad trzy miliony imigrantów stanowią kluczowy element siły i rozwoju miasta. Zapewniła, że burmistrz elekt pozostaje „niezłomny w ochronie praw i godności każdego mieszkańca” oraz w utrzymaniu miejskich przepisów o statusie sanktuarium.
Red. JŁ