Reprezentant Partii Demokratycznej w Michigan Abdul El-Sayed wygrał w tym stanie wybory do Senatu – poinformowała w środę rano agencja AP. El-Sayed będzie pierwszym muzułmaninem w amerykańskim Senacie.
– Michigan, udało się! – powiedział El-Sayed w powyborczym wystąpieniu w Detroit. – Jestem niezmiernie dumny i zaszczycony, że mogę tu stanąć jako wasz senator elekt z wielkiego stanu Michigan – dodał.
42-letni El-Sayed jest lekarzem epidemiologiem, synem egipskich imigrantów. Zmobilizował wyborców obietnicami dotyczącymi m.in. powszechnej opieki zdrowotnej – oceniła agencja AFP. Należy do lewego skrzydła Demokratów.
– Zasługujecie na to, żeby móc iść do lekarza bez konieczności płacenia ogromnego rachunku – powiedział w przededniu głosowania, obiecując odejście od systemu opieki zdrowotnej nastawionego na zysk.
El-Sayed obiecał wycofać „pieniądze z polityki” i zająć się poważnymi problemami ekonomicznymi. Sprzeciwiał się też amerykańskiej pomocy wojskowej dla Izraela.
Demokrata, faworyt środowisk progresywnych i były urzędnik ds. zdrowia publicznego, który nigdy wcześniej nie sprawował urzędu z wyboru, przebył drogę od dotkliwej porażki w prawyborach na gubernatora Michigan przed ośmioma laty aż po zdobycie mandatu w Senacie Stanów Zjednoczonych – oceniła AP.
Podczas kampanii wyborczej El-Sayed był atakowany za stosunek do Izraela, a przeciwnicy kwestionowali jego lojalność wobec Stanów Zjednoczonych, sugerując, że jest islamistą. Oskarżali go o powiązania z Bractwem Muzułmańskim – islamistycznym ugrupowaniem wywodzącym się z Egiptu, uznawanym przez niektóre kraje za organizację terrorystyczną.
Zacięte prawybory obnażyły podziały wewnątrz koalicji Demokratów – przypomniała AP. El-Sayed spotkał się z krytyką m.in. ze strony części społeczności żydowskiej w Michigan, wypominającej mu jego wypowiedzi po ataku na synagogę w tym stanie na początku 2026 r. El-Sayed powiedział wówczas, że „ludzie skrzywdzeni krzywdzą innych”.
Zwycięstwo 42-latka jest przełomowym sukcesem lewego skrzydła Partii Demokratycznej i wzmocni ten nurt polityczny przed wyborami prezydenckimi w 2028 r. Może dać środowiskom progresywnym silny argument za tym, że ich program jest w stanie przyciągnąć wyborców nawet w stanach, w których toczy się najbardziej zacięta rywalizacja polityczna – oceniła AP. (PAP)
os/ rtt/