New York, NY
66°
Sunny
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 66°F
Wind: 5mph SE
Humidity: 52%
Pressure: 30.18"Hg
UV index: 1
6 pm7 pm8 pm9 pm10 pm
64°F
63°F
61°F
61°F
61°F
FriSatSunMonTue
77°F / 52°F
55°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 48°F
72°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Świat

Trump i Xi będą rozmawiać o Tajwanie. „Stawka najwyższa od czasów Nixona i Mao”

11.05.2026

Prezydent Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że przywódca Chin Xi Jinping chce, by USA zaprzestały sprzedaży broni Tajwanowi i zapowiedział rozmowy na ten temat podczas jego wizyty w Pekinie. Podkreślił przy tym, że póki on jest prezydentem, Xi nie zdecyduje się na przejęcie wyspy.

 

Trump mówił o swoich planach związanych ze spotkaniem z Xi Jinpingiem podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. Pytany o to, czy USA będą nadal sprzedawać broń Tajwanowi, prezydent odparł, że będzie na ten temat rozmawiać.

 

– Przewodniczący Xi chciałby, byśmy tego nie robili i odbędziemy tę dyskusję – powiedział. Dodał, że choć zamierza rozmawiać o sprawie Tajwanu, to spodziewa się, że to Xi będzie bardziej zależało na rozmowie na ten temat. Porównał przy tym sytuację do wojny w Ukrainie, która – jak znów powtórzył – nigdy by się nie wydarzyła, gdyby on był prezydentem.

 

– Trochę to przyrównałem do tego (Ukrainy): jeśli ma się odpowiedniego prezydenta, nie sądzę, żeby to się stało. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Mam bardzo dobre relacje z prezydentem Xi – zaznaczył. Dodał jednak, że Tajwan znajduje się „bardzo daleko, bardzo, bardzo daleko, tylko 9500 mil” od USA, podczas gdy odległość od Chin wynosi 67 mil.

 

– To niewielka różnica. Ale, wiecie, jest duże poparcie dla Tajwanu, ze strony Japonii i krajów z tego regionu – powiedział.

 

W grudniu ub.r. administracja Trumpa ogłosiła sprzedaż rekordowego pakietu broni dla Tajwanu o wartości ponad 11 mld dolarów. Wkrótce potem jednak Chiny nałożyły sankcje na 20 amerykańskich firm zbrojeniowych oraz rozpoczęły wielodniowe manewry wojskowe wokół wyspy. Pekin miał też ostrzec, że dalsza sprzedaż broni może doprowadzić do odwołania planowanej wizyty Trumpa w Chinach. W odpowiedzi Trump zdecydował się wstrzymać proces. W poniedziałek do zaaprobowania transakcji wezwała go grupa senatorów i kongresmenów z obydwu partii.

 

W podobnie ambiwalentny sposób Trump mówił o swoich planach poruszenia tematu uwolnienia hongkońskiego biznesmena i działacza opozycji Jimmy’ego Laia. Ocenił, że chciałby, by Xi uwolnił więzionego od 2020 r. Laia, lecz sugerował, że na miejscu chińskiego przywódcy by się na to nie zgodził.

 

– To tak, jakby mi powiedzieć: gdyby Comey kiedykolwiek poszedł do więzienia, wypuściłbyś go? To może być trudne – powiedział Trump, przywołując przykład byłego szefa FBI Jamesa Comeya, ściganego obecnie przez prokuraturę Trumpa za rzekome groźby pod adresem prezydenta w formie wpisu na Instagramie.

 

– To może być trudne, bo (Comey) to skorumpowany glina. Jimmy Lai taki nie jest, ale Jimmy wywołał wiele zamieszania w Chinach – powiedział prezydent.

 

Trump wyleci na dwudniową wizytę do Pekinu we wtorkowy wieczór czasu polskiego, a spotkania z Xi rozpocznie wczesnym rankiem w czwartek.

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

 

osk/ mal/

 

 

„Foreign Affairs”: stawka szczytu Trump-Xi może być najwyższa od spotkania Nixona z Mao

 

 

Stawka spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem może się okazać najwyższa od szczytu z udziałem Richarda Nixona i Mao Zedonga m.in. ze względu na globalną pozycję Chin, osobowość prezydenta USA i wojnę z Iranem – pisze na łamach „Foreign Affairs” były zastępca sekretarza stanu USA Kurt Campbell.

Wiele wskazuje na to, że gdy Trump i Xi spotkają się w tym tygodniu w Pekinie, stawka szczytu będzie szczególnie wysoka, ponieważ jego ustalenia mogą wpłynąć np. na to, które z państw będzie globalnym liderem w obszarze technologii, jak potoczy się wojna USA z Iranem, jak będzie wyglądać równowaga sił w Azji i status Tajwanu. A jednocześnie wziąć trzeba pod uwagę, że Trump jest prezydentem, którzy w niewielkim stopniu czuje się ograniczony przez amerykańskie instytucje, czy tradycje dyplomatyczne – uważa Campbell, założyciel i szef ośrodka doradztwa strategicznego The Asia Group.

 

Od historycznego spotkania Nixona z Mao w 1972 roku żaden z przywódców USA i Chin nie dysponował taką władzą w kwestiach decydujących o przyszłości relacji tych państw – podkreśla autor artykułu.

 

Nie sposób przewidzieć jednak, czy będzie to szczyt „pro forma”, czy też spotkanie, które doprowadzi do jakiejś transformacji politycznej i gospodarczej. Zwłaszcza, że wojna z USA Iranem stawia amerykańską delegację w trudnym położeniu, również dlatego, że osłabiła potencjał militarny USA w regionie Azji-Pacyfiku – zastrzega Campbell.

 

Zwłaszcza nieprzewidywalne jest zachowanie Trumpa i wielu ekspertów obawia się, że dla bezpośrednich, dorywczych sukcesów, którymi będzie mógł się pochwalić w kraju, prezydent może „narazić USA na ustępstwa i niezamierzony appeasement (obłaskawienie)” wobec Pekinu. Zwłaszcza, że Xi jest politykiem bardzo zdyscyplinowanym, który długo i metodycznie przygotowuje się do podejmowania decyzji – wyjaśnia autor.

 

Dyplomacja wobec krajów azjatyckich wymaga starannego planowania i wytrwałych wysiłków, co przynosi lepsze skutki niż „niecierpliwa improwizacja”; wystarczy przypomnieć budowanie relacji USA z Japonią czy Koreą Południową. Tymczasem polityka zespołu Trumpa wobec ChRL jest „płynna i oscyluje między postrzeganiem Chin jako podziwianego partnera lub nikczemnego wroga” – przypomina Campbell.

 

Jego zdaniem, gdy amerykański prezydent spotka się w tym tygodniu z Xi będzie miał do czynienia z politykiem, którego pozycja umocniła się od czasów jego pierwszej kadencji. Chiński przywódca zdołał też już obnażyć słabości USA, gdy odpowiedział na narzucone przez Trumpa w kwietniu 2025 roku cła zaporowe i de facto zmusił amerykańską administrację do wycofania się z wojny celnej.

 

Stawką szczytu Trump-Xi powinny być najwyższej wagi negocjacje gospodarcze i ustalenia dotyczące bezpieczeństwa. „Ale jak dotąd zespół Trumpa sygnalizuje jedynie, że zainteresowany jest szybkimi rezultatami, które będą odpowiedzią na potrzeby polityki wewnętrznej”, jak zwiększenie eksportu produktów rolnych, sprzedaż samolotów koncernu Boeing, czy ograniczenie produkcji fentanylu. To może zaś prowadzić do przyzwolenia na mocarstwowe plany Pekinu – ostrzega Campbell. (PAP)

 

fit/ ap/

Słowa kluczowe:

Tagi trump

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE