Priorytetem armii amerykańskiej jest obrona naszej ojczyzny, a nie pilnowanie odległych terenów Kenii czy Somalii – oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump, przemawiając do setek generałów zebranych w bazie Quantico w Wirginii.
Trump występował w bazie, do której zwołano setki generałów stacjonujących na całym świecie. Prezydent mówił o amerykańskim uzbrojeniu i wojsku oraz jego roli na świecie, podejmowanych przez administrację działaniach na rzecz pokoju na świecie, w tym o wojnie w Ukrainie. Zaatakował też swojego poprzednika Joe Bidena i ubolewał, że najpewniej nie otrzyma Pokojowej Nagrody Nobla.
– Budzimy etos wojownika – oświadczył podczas twającego ponad godzinę wystąpienia Trump. Prezydent powiedział generałom, że jego administracja przywróciła „podstawową zasadę, według której obrona ojczyzny jest pierwszym i najważniejszym priorytetem armii”. – Dopiero w ostatnich dekadach politycy jakoś doszli do wniosku, że naszym zadaniem jest pilnowanie odległych terenów Kenii i Somalii, podczas gdy Ameryka jest poddana wewnętrznej inwazji – kontynuował prezydent.
– Musimy być tak silni, by żaden kraj nie odważył się rzucić nam wyzwania; tak potężni, by żaden wróg nie odważył się nam zagrozić i tak zdolni, by żaden przeciwnik nawet nie pomyślał o pokonaniu nas – wezwał przywódca USA.
Mówił też o wysłaniu Gwardii Narodowej do Chicago i Portland. Poinformował, że powiedział ministrowi wojny Pete’owi Hegsethowi, iż „niektóre z niebezpiecznych miast powinny być wykorzystane jako poligon dla wojska”.
Prezydent USA powtórzył też, że zakończył już siedem wojen, lecz spodziewał się, że najłatwiej będzie z wojną w Ukrainie, ze względu na jego relacje z Władimirem Putinem.
– Ostatnio Rosja trochę nam zagroziła i wysłałem okręt podwodny, atomowy okręt podwodny, najgroźniejszą broń, jaką kiedykolwiek stworzono. Po pierwsze, nie da się jej wykryć. Nie ma mowy. Jesteśmy 25 lat przed Rosją i Chinami w okrętach podwodnych. Rosja jest na drugim miejscu pod względem liczby okrętów podwodnych. Chiny na trzecim – powiedział Trump.
– Wysłałem jeden lub dwa okręty podwodne – nie powiem, że dwa – na wybrzeże Rosji, żeby być ostrożnym, bo nie możemy pozwolić, żeby ludzie rzucali tym słowem. Nazywam je słowem na „n”. Są dwa słowa na „n” i nie można używać żadnego z nich – powiedział Trump, czyniąc aluzję do słowa „nuklearny” oraz obelżywego słowa określającego czarnoskórych.
Po raz kolejny oznajmił też, że jest bardzo rozczarowany przywódcą Rosji, ponieważ nie zakończył wojny przeciwko Ukrainie. – Chcę, by to się zakończyło. Zakończymy to. To najgorsza wojna od czasu II wojny światowej – oświadczył. – Jestem bardzo rozczarowany prezydentem Putinem. Myślałem, że to zakończy – dodał.
– Powiedziałem Putinowi: nie wygląda to dobrze. Toczysz od czterech lat wojnę, która powinna zająć tydzień. Czy jesteś papierowym tygrysem? – kontynuował prezydent USA.
Dodał, że USA „niestrudzenie pracują nad zakończeniem strasznej wojny w Ukrainie”. – I, jak wiecie, pracujemy nad tym, by sojusznicy ponosili większy ciężar (wydatków) dotyczących naszej obrony – podkreślił prezydent, dodając, że to już się wydarzyło, gdyż kraje NATO zgodziły się na podwyższenie wydatków na obronność. – Wydają dużo pieniędzy. (…) Myślę, że Putin wyrwał ich ze snu – ocenił Trump.
Prezydent podkreślił, że powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla za swoje działania na rzecz pokoju, lecz – jak prognozował – Komitet Noblowski przyzna nagrodę komuś, kto nie ma takich osiągnięć. – Zobaczymy, co się wydarzy, ale to będzie duża obraza dla naszego kraju – oświadczył.
Wcześniej do zgromadzonych generałów zwrócił się szef Pentagonu Hegseth, który ogłosił m.in. wprowadzenie nowych standardów sprawności i wyglądu w wojsku i zakończenie „politycznej poprawności” w przemianowanym ministerstwie wojny. Zapowiedział też kolejne zwolnienia i „wyzwolenie” dowódców spod regulacji, by mogli podejmować ryzyko.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska i Oskar Górzyński (PAP)
ndz/ osk/ mal/