Premier Donald Tusk powiedział w środę, że zgadza się z prezydentem Donaldem Trumpem, zdaniem którego „Demokraci zrobili dobrą robotę”. Tak szef polskiego rządu skomentował wybory połówkowe w USA, w których wygrali Demokraci. Wyraził nadzieję, że ich wynik „ustabilizuje sytuację także w naszym regionie”.
W środę przed południem w KPRM miało miejsce spotkanie premierów Polski i Czech, Donalda Tuska i Andreja Babisza. Szefowie rządów dyskutowali m.in. o bieżących sprawach dwustronnych i regionalnych. W trakcie konferencji prasowej byli też pytani m.in. o wynik wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych, w których zwycięstwo odnieśli Demokraci, a także o to, czy będą one miały wpływ na wojnę na Ukrainie.
– Dzisiaj demokracja wygrała w Ameryce. Demokracja to niesamowita rzecz. Uwielbiam demokrację, to naprawdę piękna rzecz – mówił Tusk. – I tak, jak sam prezydent Trump sam powiedział, zaraz po wyborach, że Demokraci zrobili dobrą robotę. I naprawdę tym razem nie mogłem z nim bardziej zgodzić – dodał
Tusk wyraził nadzieję, że wynik ustabilizuje sytuację także w naszym regionie. – Prezydent Trump jest wciąż prezydentem. Moją radą byłoby (…) żeby nie wykorzystywać weta jako metoda rządzenia. Z mojego polskiego doświadczenia powinienem powiedzieć, że weto jest ostatnią rzeczą, która może pomóc w wykonywaniu dobrej polityki – powiedział Tusk.
Wcześniej na to samo pytanie odpowiadał Andrej Babisz. Stwierdził on m.in., że „wyniki są takie, jakich można było oczekiwać, zwycięstwo demokratów jest porażające”.
– Republikanie stracili takie bastiony jak Teksas, a także inne stany. Wygrywali tam przez dziesięciolecia, a teraz przegrali – mówił Babisz. – Na pewno nie zmieni się to, że prezydent Trump ma ogromne kompetencje. I mam nadzieję, że teraz wreszcie zajmie się tym, co obiecał, czyli zakończeniem wojny na Ukrainie oraz oczywiście w Cieśninie Ormuz – dodał. Babisz stwierdził ponadto, że oba konflikty „mają zasadniczo negatywny wpływ na całą Europę”.(PAP)
mt/ ugw/