New York, NY
73°
Fair
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 73°F
Wind: 7mph W
Humidity: 94%
Pressure: 29.88"Hg
UV index: 4
3 pm4 pm5 pm6 pm7 pm
75°F
77°F
79°F
79°F
75°F
ThuFriSatSunMon
66°F / 59°F
73°F / 52°F
57°F / 43°F
59°F / 45°F
66°F / 48°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Opinie i Analizy

TVN24 zamieni się w „polskie Fox News”? „Możliwa korekta redakcyjna”

23.04.2026

Nie zakładam przekształcenia telewizji TVN24 w polski Fox News – powiedziała PAP medioznawczymi prof. Alicja Jaskiernia, komentując fuzję Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery. Zaznaczyła jednak, że bardzo możliwe jest „przesunięcie w jej dotychczasowej linii redakcyjnej”.

 

Akcjonariusze Warner Bros. Discovery (WBD) zatwierdzili w czwartek przejęcie spółki przez koncern Paramount Skydance. Transakcja opiewa na 110 mld dolarów, a w jej wyniku właściciela zmieni m.in. polski TVN.

 

– Fuzja budzi ogromne kontrowersje w Stanach Zjednoczonych, powstanie bowiem kolejny gigant medialny. Senatorka Demokratów z Massachusetts Elizabeth Warren nazwała tę transakcję „katastrofą antymonopolową” – powiedziała PAP prof. Alicja Jaskiernia z Uniwersytetu Warszawskiego. Zauważyła też, że istotna w tej sprawie jest rodzinna sytuacja nowego właściciela Davida Ellisona. – Jego ojciec, Larry Ellison, kontroluje Oracle, wielką firmę z sektora big tech, a także część amerykańskiego TikToka – ma 15 proc. udziałów. Łączą go także bliskie relacje z prezydentem Donaldem Trumpem. Kontrola nad mediami informacyjnymi niewątpliwie otwiera pole do prowadzenia gry politycznej. Nieznane są wprawdzie ambicje polityczne obu panów Ellisonów, ale znane ich sympatie polityczne, ulokowane po prawej stronie sceny politycznej – dodała.

 

Podkreśliła, że zmiany zachodzące w CBS News, m.in. restrukturyzacja kadrowa oraz przemodelowanie formatów informacyjnych, świadczą o tym, że możliwe są także podobne ruchy w TVN24. – Można się spodziewać, przy zachowaniu proporcji, ewentualnej korekty linii redakcyjnej TVN24, o ile kwestia głębokiego i bezpośredniego ingerowania w polską politykę będzie istotna dla Białego Domu – zaznaczyła.

 

Przypomniała jednocześnie, że na razie nieznane są plany Paramount Skydance co do tego, czy w ogóle zachowa on TVN w swoim portfolio.

 

Jej zdaniem możliwe są dwa scenariusze. – Pierwszy: firma nie pozbędzie się segmentu informacji. WBD ma przecież CNN, a sam Paramount Skydance jest właścicielem jednej z czterech największych sieci telewizyjnych w USA, czyli CBS. Drugi: telewizja informacyjna, jako kosztowny segment biznesu przynoszący coraz mniejsze zyski, może nie być traktowana priorytetowo i w niedalekiej przyszłości zostanie wystawiona na sprzedaż. W USA trwają spekulacje na temat odchudzenia portfolio przyszłej korporacji i cięć personalnych, zwłaszcza w segmencie newsowym – powiedziała prof. Jaskiernia.

 

Zwróciła uwagę, że praktyka konsolidacji redakcji w segmencie informacji – nie tylko telewizyjnej – trwa już zresztą od dawna. – Pokusa połączenia na przykład CNN i CBS News, a przy okazji pozbycia się części niewygodnych dziennikarzy, może więc zostać łatwo uzasadniona – dodała.

 

Zaytana, czy podobny scenariusz może spotkać TVN, a zwłaszcza TVN24, odpowiedziała: – Logika biznesowo-korporacyjna nakazywałaby raczej trzymać się obecnej linii TVN24 ze względu na cenną dla reklamodawców grupę odbiorców. Wyniki finansowe stacji są niezłe, a koncesja wygasa dopiero po 2030 r. Z drugiej strony te same przesłanki ekonomiczne mogą skłonić Davida Ellisona do wystawienia TVN na sprzedaż.

 

Wskazała jednak, że w tej kwestii polski rząd ma coś do powiedzenia ze względu na „strategiczny” status stacji. W grudniu 2024 r. premier Donald Tusk ogłosił, że m.in. telewizje Polsat oraz TVN zostały wpisane do wykazu podmiotów podlegających ochronie, co oznacza, że bez zgody rządu nie będzie można tych spółek kupić lub ich przejąć. Rozporządzenie to wydawane jest przez rząd na podstawie ustawy o kontroli niektórych inwestycji. Nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2025 r.

 

– Ustawa ta zakłada weto w przypadku zmian właścicielskich w TVN i Polsacie. Pozostaje pytanie: czy rząd będzie je chciał zastosować wobec amerykańskiego właściciela? – zastanawiała się prof. Jaskiernia.

 

Podkreśliła, że jeśli rząd się na to nie zdecyduje, to bardzo możliwe jest „przesunięcie” w linii redakcyjnej. – Nie zakładałabym przekształcenia TVN24 w polski Fox News. Na rynku informacyjnym jest już dość prawicowych mediów, Republika i Kanał Zero w taką właśnie formułę z naddatkiem się wpisują. Lojalna grupa widzów TVN24 w razie jego zmiany mogłaby odpłynąć do TVP lub Polsatu, co z biznesowego punktu widzenia jest niepożądane. Odmieniony TVN24 stałby się albo medium „zerowym”, czyli „dla nikogo”, albo – w przypadku ekstremalnego skrętu w prawo – konkurencją dla Republiki. Mielibyśmy do czynienia z zachwianiem proporcji w komunikacyjnym systemie telewizyjnym – czyli zbyt wiele mediów na prawicy, z „neutralnym” Polsatem i „waniliowym” TVP – oceniła.

 

Dodała, że trudno przewidzieć przyszłą politykę redakcyjną TVN24, ale nawet w „skrajnej sytuacji”, oznaczającej zmianę profilu stacji, nie widzi zasadniczego zagrożenia dla przebiegu przyszłorocznej kampanii parlamentarnej w Polsce.

 

– Po pierwsze, zmiany w polskim segmencie nowej korporacji nie nastąpią tak szybko. Korporacyjne młyny nie mielą w takim tempie, a Polska jest na odległym planie. Po drugie, telewizja nie jest dziś głównym źródłem informacji, pluralizm debaty politycznej nie jest więc szczególnie zagrożony – podkreśliła. „Tektoniczne przesunięcie” w przyszłości oceniła jednak jako prawdopodobne. – Wiele będzie zależeć od sytuacji na amerykańskiej scenie politycznej, po tzw. wyborach połówkowych do Kongresu tej jesieni – tłumaczyła medioznawczyni.

 

Prof. Jaskiernia oceniła też, że jest miejsce na nowe medium dla widzów TVN24. – Przestrzeń komunikacyjna jest tam, gdzie są odbiorcy – powiedziała. Zaznaczyła jednak, że samo zaplecze dziennikarskie, choćby złożone z najbardziej profesjonalnych i znanych osobistości, to za mało na uruchomienie telewizji naziemnej.

 

– Na tak skonsolidowanym rynku telewizyjnym, zagospodarowanym przez trzy silne grupy – nadawca publiczny, Polsat i „nowy” TVN – bariera wejścia dla poważnego gracza jest bardzo wysoka. TVN ma atrakcyjne aktywa: jakościową ofertę programową, atrakcyjną grupę docelową oraz doświadczenie korporacyjne w zarządzaniu w powiązaniu z zagranicznym inwestorem. Pytanie, czy taki chętny się pojawi, kto i jak miałby go do tego zachęcić – podkreśliła.

 

Jak mówiła, będziemy jeszcze kilka lub kilkanaście miesięcy w stanie niepewności, podobnie jak rynek amerykańskich mediów, z Hollywood włącznie. – I, podzielając różne obawy amerykańskich komentatorów o kierunek zmian na rynku medialnym USA, należy uważnie wsłuchiwać się w sygnały płynące z samego źródła, czyli od Davida Ellisona – wskazała medioznawczyni.

 

Przytoczyła także wywiad dla stacji CNBC, należącej do giganta medialnego Comcast, w którym Ellison odżegnywał się od wyrażanych supozycji o możliwym wzroście wpływu politycznego Białego Domu na przekazy CBS News i CNN.

 

– Powtarzał, że CNN i CBS to „niesamowite marki” i będzie zabiegał o utrzymanie ich niezależności oraz zaufania odbiorców, którymi są obdarzane. Obaw nie rozwiały komentarze po jego spotkaniu 10 marca z menedżerami WBD, także spoza USA. Jedno z pytań dotyczyło właśnie niezależności CNN. Ellison podkreślał, że zachowanie niezależności redakcyjnej działów informacyjnych ma zasadnicze znaczenie, a CBS News zachowuje niezależność redakcyjną pomimo trwającej restrukturyzacji. Jeden z uczestników spotkania skomentował to krótko: „Nie wierzymy mu” (cytat za „Hollywood Reporter” – PAP). O planach na przyszłość i harmonogramie zmian nie było mowy. Dotyczy to wszystkiego, co się dzieje teraz w WBD, także TVN. Powtórzę więc tezę, że zamiarów nowego właściciela nie znamy, a obawy pozostają – zaznaczyła.

 

Rywalizacja o przejęcie Warner Bros. Discovery rozstrzygnęła się pod koniec lutego, gdy kierownictwo firmy uznało nową ofertę złożoną przez Paramount Skydance za korzystniejszą, a Netflix nie zdecydował się na składanie kolejnej.

 

Według planów firm, do finalizacji transakcji ma dojść do końca trzeciego kwartału br. W przeciwnym wypadku akcjonariusze WBD otrzymają rekompensatę 0,25 dol. za akcję za każdy kwartał opóźnienia.

 

Oferta Paramount dotyczy zakupu całej spółki i – według doniesień mediów – była faworyzowana przez administrację Donalda Trumpa. Sam Trump powiedział, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela CNN, którą oskarża o stronniczość. (PAP)

 

ksi/ miś/ aszw/

 

Prof. Filiciak o przejęciu WBD: właściciele Paramount Skydance wspierają tych, którzy są u władzy

 

Rodzina Ellisonów, właścicieli Paramount Skydance, nie jest od dekad organicznie zrośnięta z elitami konserwatywnymi. Wcześniej wspierali demokratów – Clintona czy Bidena – ocenił w rozmowie z PAP kulturoznawca i medioznawca, prof. z Uniwersytetu SWPS Mirosław Filiciak.

Akcjonariusze Warner Bros. Discovery (WBD) zatwierdzili w czwartek w głosowaniu przejęcie spółki przez koncern Paramount Skydance. W jej wyniku właściciela zmieni m.in. polski TVN.

 

Profesor Mirosław Filiciak podkreślił, że w kwestii fuzji Paramount Skydance z Warner Bros. Discovery nadal pozostajemy w strefie spekulacji. – Z tego się zrobił serial, nie można wykluczyć zwrotów akcji. Ale warto pamiętać, że sytuacja nie zmieni się z dnia na dzień. Konsekwencje takich fuzji są rozciągnięte w czasie – tłumaczył. Ocenił, że jedyną pewną rzeczą w kontekście przejęcia WBD są redukcje zatrudnienia i poszukiwania oszczędności, bo, niezależnie od gigantycznych premii dla zarządu, taka jest zawsze logika podobnych operacji. Dodał, że jeśli TVN zmieniłby narrację programową, zapewne część pracowników odeszłaby ze stacji, jak to miało miejsce w przypadku TVP. Zaapelował jednak, by na razie powściągnąć emocje.

 

– Kluczowe jest, aby pamiętać, że fuzja to głównie biznes, i to niełatwy, ponieważ ekosystem, którego częścią jest m.in. Netflix i YouTube, sprawia, że branża telewizyjna i kinowa to coraz trudniejszy kawałek chleba – powiedział. Zwrócił jednocześnie uwagę, że zapewne zajdą zmiany na rynku streamingu, ale będą radykalnie mniejsze, niż w sytuacji, gdyby to Netflix wygrał rywalizację o przejęcie WBD.

 

– Trzeba też wziąć pod uwagę możliwe napięcia na amerykańskiej scenie politycznej. Przecież nie jest tak, że rodzina Ellisonów, właścicieli Paramount Skydance, jest od dekad organicznie zrośnięta z elitami konserwatywnymi. Wcześniej wspierali demokratów – Clintona czy Bidena. Sądzę, że im większe problemy będzie mieć ruch MAGA – a wydaje się, że ich problemy się nasilają – tym większą rolę mogą mieć wspominane przeze mnie racjonalne argumenty biznesowe. A te w wypadku TVN na pewno nie sprzyjają radykalnej zmianie kursu – mówił medioznawca.

 

Jak wskazał prof. Filiciak, fuzja kosztuje więcej, niż zakładano na początku, „co dodatkowo komplikuje rachunek ekonomiczny”. Nazwał ją potężnym przedsięwzięciem. Podkreślił, że przekształceń podmiotów o tej skali nie dokonuje się w kilka tygodni czy nawet miesięcy. – Dodatkowo ta operacja wciąż jest – i na pewno przez jeszcze jakiś czas będzie – obiektem zainteresowania różnych ciał regulacyjnych, zarówno amerykańskich, jak i międzynarodowych, stąd efektów nie zobaczymy zbyt prędko – dodał.

 

Kulturoznawca zapytany, co by się stało, gdyby w konsekwencji fuzji TVN radykalnie zmienił swoją narrację, zaznaczył, że stacja straciłaby zapewne znaczą część swojej docelowej grupy odbiorców i musiałaby próbować odbierać widzów innym stacjom, tych z drugiej strony sceny politycznej. Ocenił, że na poziomie biznesowym to bardzo duże ryzyko, ponieważ z oglądalnością związany jest rynek reklam. – Pytanie, czy realne jest, że TVN pod wpływem nacisków ze Stanów Zjednoczonych wykonałby tak ryzykowny ruch. To stacja, która jest tożsamościowo kojarzona z określoną opcją polityczną i gdyby to przesunięcie miało nastąpić w drugą stronę, to pojawia się także pytanie, co w zamian i jak by się to miało finansowo zbalansować – powiedział. – Z perspektywy biznesowej wyobrażam sobie możliwość korekty kursu stacji, ale jednak z próbą zachowania większej części dotychczasowej widowni – uzupełnił.

 

Choć ekspert apelował o wstrzymanie się ze spekulacjami, zaznaczył, że trudno abstrahować od sytuacji politycznej. – Oczywiście żyjemy w momencie, w którym, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi USA, niczego nie można jednoznacznie wykluczyć. Wyobrażam sobie, że osoby z obozu prawicy kontaktują się z amerykańskimi władzami w tej sprawie. Pytanie jednak, jak radykalne miałyby być tego następstwa, czy kalkulacje polityczne mogą zupełnie zmarginalizować te finansowe – powiedział.

 

Prof. Filiciak zapytany, czy po ewentualnej zmianie narracji stacji TVN można się spodziewać przeniesienia części jej pracowników i widzów do internetu, wskazał, że były sytuacje na polskiej scenie medialnej, kiedy znane postaci budowały wokół siebie projekt internetowy, ale w tym przypadku internet nie może być jedyną odpowiedzią. – Branża telewizyjna złote czasy ma zapewne za sobą, ale linearna telewizja wciąż utrzymuje silną pozycję w polskich domach. Trudno sobie wyobrazić, żeby ludzie, u których przez pół dnia leci np. TVN24, mieli nagle zastąpić go YouTube’em. Dlatego ewentualne zmiany w linii TVN stworzyłyby przestrzeń, którą mogłaby próbować zagospodarować inna stacja – podkreślił.

 

– TVN24 jest w Polsce stacją o realnym znaczeniu politycznym, ale przecież to samo możemy dziś powiedzieć choćby o Kanale Zero – czasy, kiedy jakakolwiek redakcja w pojedynkę namaszczała premierów, to już przeszłość. Przecież nawet gdybyśmy sobie wyobrazili, że następuje radykalna zmiana i z paska TVN nagle zaczyna płynąć przekaz krytyczny wobec aktualnej władzy, to jego skuteczność byłaby raczej ograniczona, trudno sobie wyobrazić, by w tej materii mogły nastąpić szybkie zmiany – zaznaczył medioznawca.

 

Pod koniec lutego Warner Bros. Discovery uznało ofertę Paramount Skydance za korzystniejszą niż tę przedłożoną przez Netflixa, który też nie zdecydował się na składanie kolejnej. Według planów firm transakcja w wysokości 110 mld dolarów ma zostać sfinalizowana do końca trzeciego kwartału br.

 

Paramount Skydance jest kierowany przez Davida Ellisona — syna założyciela koncernu Oracle Larry’ego Ellisona, znanego ze wspierania obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa.

 

Warner Bros. Discovery jest właścicielem m.in. grupy TVN, więc odbywająca się w Stanach Zjednoczonych fuzja ma znaczenie także dla rynku medialnego w Polsce. (PAP)

 

zzp/ wj/ aszw/

Tagi TVN

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE