Włosko-amerykańska organizacja Italian American Civil Rights League (IACRL) oskarżyła burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego o pominięcie historycznej dzielnicy Little Italy na oficjalnej mapie „imigranckich enklaw” w Wielkim Jabłku, która promowała tradycyjne osiedla mniejszości narodowych w mieście przy okazji piłkarskich mistrzostw świata.
Spór dotyczy mapy „New York City Immigrant Enclaves”, przygotowanej przez NYC Tourism + Conventions w ramach kampanii „NYC Neighborhood Passport”, mającej zachęcić kibiców odwiedzających miasto podczas mundialu do poznawania jego kulturowych dzielnic.
Na mapie znalazło się 30 dzielnic reprezentujących różne społeczności, w tym m.in. Chinatown, Little Palestine czy Little Haiti. Zabrakło jednak „Małej Italii”, a także historycznych dzielnic żydowskich i irlandzkich.
Prezes Italian-American Civil Rights League Mike Crispi określił Little Italy jako „świętą ziemię” zbudowaną przez włoskich imigrantów i zarzucił władzom miasta celowe pomijanie włosko-amerykańskiego dziedzictwa.
„Ratusz Mamdaniego mógł znaleźć miejsce [na mapie] dla każdego modnego, postępowego okręgu wyborczego, ale jakoś nie było miejsca dla Little Italy” – stwierdził Crispi.
„Nasza kultura jest wystarczająco dobra do ich sesji zdjęciowych, nasze jedzenie na ich zbiórki funduszy, a nasze dzielnice na dolary z turystyki – ale kiedy przychodzi czas, by docenić Amerykanów włoskiego pochodzenia, wymazują nas” – dodał.
Według danych historycznych, między latami 80. XIX wieku a 1924 rokiem do Stanów Zjednoczonych przybyły ponad 4 miliony włoskich imigrantów, z czego około jedna trzecia osiedliła się w Nowym Jorku. Na początku XX wieku stanowili oni największą społeczność imigrancką miasta.
Biuro Mamdaniego nie odniosło się do zarzutów.
Red. JŁ