Iwona Hejmej
Po raz kolejny Wojciech Szuliński, trener judo i sambo oraz założyciel popularnej Szulinski Martial Arts Academy, odniósł zwycięstwo podczas amerykańskich mistrzostw sambo, które odbyły się 22 czerwca w Denton w stanie Teksas. Wojtek zdobył złoty medal w sambo sportowym i brązowy w sambo bojowym w kategorii 88 kilogramów.
„Przygotowania do tych mistrzostw były bardzo intensywne i przygotowywałem się do nich zaledwie sześć tygodni, przez co tym bardziej cieszy mnie wygrana – mówi Wojtek. – Psychikę mam mocną, ale pewne obawy istniały, bo ze względów zdrowotnych nie byłem w stanie trenować od lutego”.
POKONAŁ PROBLEMY ZDROWOTNE
Jednak pomimo przeciwności i ostrej konkurencji Wojtek dał radę, bo sportowy duch i wsparcie kolegów i trenerów z jego drużyny, nie pozwoliły mu na poddanie się.
„Przygotowywałem się z zawodnikami z Martial Arts Academy i w klubie w New Jersey „No Limit Martial Arts” – mówi polonijny zawodnik. – Ich wsparcie to połowa mojego sukcesu. Nie mogę też pominąć pomocy głównego trenera USA Sambo Boba Cla. Musiałem też zrzucić sporo wagi, ponieważ przez wspomniane problemy ze zdrowiem przytyłem. Po raz pierwszy w życiu tak szybko schudłem, bo tylko w dwa tygodnie zrzuciłem aż 12 kilogramów”.
Na to, że Wojtek w ogóle wziął udział w tegorocznych mistrzostwach, wpłynął też fakt, że zostały one przesunięte.
„Początkowo zawody miały się odbyć w kwietniu w Chicago, ale tam zaistniały jakieś problemy z zezwoleniami i w końcu zmieniła się nie tylko data, ale także miejsce – opowiada Wojtek. – Padło na Teksas i na czerwiec. I to właśnie zmiana daty dała mi szansę na wzięcie udziału w tych mistrzostwach”.
SPOTKANIE PO LATACH
Jednym z uczestników tegorocznych mistrzostw USA w sambo był legendarny zawodnik UFC – Merab Dvalishvili, z pochodzenia Gruzin.
„To megautalentowany sportowiec i mój kolega – opowiada Wojtek. – Trenowałem z nim jakieś 10 lat temu, kiedy on był na początku swojej kariery w UFC, i ucieszyło mnie spotkanie z nim. Mało tego, jeżeli mu grafik pozwoli, bo ma zobowiązania w UFC, to wystąpi razem ze mną w kadrze USA na mistrzostwach sambo obu Ameryk”.
Tu musimy nadmienić, że Wojciech Szuliński, dzięki swoim osiągnięciom, jest od ponad 10 lat także członkiem narodowej kadry USA Sambo. I nie było jeszcze w amerykańskiej historii sambo zawodnika, który w tej dziedzinie sportu zdobyłby tyle medali i bronił tytułu przez tyle lat pod rząd.
KOLEJNE PRZYGOTOWANIA
Teraz przed naszym sportowcem kolejne wyzwania.
„Na odpoczynek nie mam za bardzo czasu – mówi ze śmiechem. – W sierpniu czekają mnie mistrzostwa sambo obu Ameryk, które odbędą się w Brazylii, a potem listopadzie mistrzostwa świata w Kazachstanie. Będę reprezentował Stany Zjednoczone w sambo sportowym”.
Pomimo lat treningu Wojtek wie, że nie może odpuścić, bo formę trzeba trzymać cały czas.
Zanim Wojtek wyjedzie do Brazylii, to czekają go emocje związane z występami jego zawodników z Szulinski Martial Arts Academy. Tym razem będą to emocje trenerskie.
„Wystawiam silną grupę na zawody US Open w judo w lipcu w Miami na Florydzie – mówi z dumą. – Przyleci także dwóch zawodników z Polski, którzy będą walczyć w barwach mojego klubu. Nastawiam się na duży sukces, zarówno w walkach indywidualnych, jak i drużynowych, gdzie także zdobywamy punkty. I naprawdę liczę na to, że zdobędziemy puchar najlepszej drużyny w US Open”.
DUMNY ZE SWOICH PODOPIECZNYCH
Szulinski Martial Arts Academy to oczko w głowie Wojtka. Jego chęć zaszczepiania w najmłodszych ducha zdrowej, sportowej rywalizacji nie gaśnie, co widać po liczbie chętnych zapisujących się do klubu.
„Klub ma swoje trzy lokalizacje i wszystkie trzy prężnie działają – mówi trener Szuliński. – Teraz mamy wakacje i ponownie ruszamy od września. Szkolną działalność minionego roku zakończyliśmy otwartym turniejem na początku czerwca, który pokazał, że mamy duży potencjał w Akademii i wierzę, że wśród moich podopiecznych są zawodnicy, którzy będą reprezentować Amerykę na wielu międzynarodowych zawodach i zrobią to na najwyższym poziomie, z czego już jestem dumny. Wciąż też rozwijam program współpracy z publicznymi szkołami podstawowymi w Nowym Jorku i mamy coraz więcej uczniów”.
„Chciałbym przy okazji podziękować moim sponsorom – dodaje Wojtek – których pomoc jest dla mnie nieoceniona, a są to: Firma GB Construction, Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa, mecenas Paweł Wierzbicki, założyciel i szef GramX Promotions Grzegorz Fryc, firma Premium Stone Creations i firma WPS Managment Security”.

Sambo to uniwersalny system walki, nastawiony na szybkie i efektywne wyeliminowanie przeciwnika. Powstało w pierwszej połowie XX wieku i jest rosyjską sztuką walki łączącą techniki judo z regionalnymi odmianami zapasów z terenu dawnego ZSRR. Jest uznawane za dyscyplinę sportową.
Od początku lat 20. XX wieku w ZSRR trwały studia nad stworzeniem uniwersalnego systemu walki wręcz dla potrzeb Armii Czerwonej. Głównym pracom przewodzili (niezależnie od siebie) Wasilij Oszczepkow (ekspert judo) oraz Władimir Spiridonow (ekspert zapasów i jujutsu). Głównym celem badań było znalezienie optymalnego połączenia technik narodowych sztuk walki z terenów ZSRR z technikami dalekowschodnich i w mniejszym stopniu zachodnioeuropejskich stylów walki w jeden efektywny system walki wręcz.
Efektem prac Spiridonowa było wydanie w 1927 roku instruktażu pt. „SAMozaszczita Bez Oruża” – w skrócie sambo znaczy „Samoobrona bez broni/oręża” – który stał się podstawowym podręcznikiem walki wręcz dla Armii Czerwonej, milicji i służb specjalnych.
Sambo uczy obrony, nie atakowania. Uczy nie tylko samoobrony – przekazuje doświadczenie; kształtuje twardy, męski charakter, postawę i wytrzymałość, które są niezbędne w pracy i codziennym życiu. Sprzyja wypracowaniu samodyscypliny, kształtuje kręgosłup moralny i twardą pozycję w odniesieniu do realizacji planów życiowych.
Sambo buduje kręgosłup moralny społeczeństwa w postaci ludzi gotowych stanąć w obronie własnej, swojej rodziny oraz kraju.
Sambo dzieli się na sportowe, bojowe (kombat) i militarne (znane jako sistema).
Sambo sportowe to doskonała podstawa – uczy rzutów, dźwigni, trzymania w parterze.
Sambo bojowe (combat) to szybkie i silne uderzenia rękami, nogami, rzuty, duszenia, dźwignie na wszystkie części ciała.
Sambo militarne (systema) – to wiedza na temat anatomii ciała, biomechaniki, wykorzystywanie tego, co nam się trafi pod ręką do samoobrony. Sambo militarne uczy prawidłowego posługiwania się nożem, kijem, saperką i wszystkim co pod ręką.
ZDJĘCIA: ARCH. WS