Po raz pierwszy od ponad 100 lat udokumentowano obecność wydry rzecznej w nowojorskiej części rzeki Bronx. Zwierzę zostało nagrane przez kamerę-pułapkę późną nocą 23 czerwca. Naukowcy wskazują, że obserwacja jest kolejnym sygnałem odbudowy ekosystemu rzeki.
Kamerę ustawił naukowiec RJ Hawkins we współpracy z Wildlife Conservation Society i Bronx Zoo. Ostatnio obecność wydry w tej części rzeki udokumentowano na początku XX wieku – ponad 100 lat temu!
Dlaczego to ważne? Gatunek ten jest uznawany za wskaźnik kondycji ekosystemu słodkowodnego. Wydry bytują tylko przy akwenach i rzekach, które zapewniają im odpowiednią jakość wody, otoczenia oraz dostępność pożywienia, czyli ryb.
Bronx River przez lata należała do najbardziej zanieczyszczonych i zaniedbanych rzek w Stanach Zjednoczonych. Wieloletnie działania prowadzone przez instytucje publiczne, organizacje pozarządowe i wolontariuszy doprowadziły do stopniowej poprawy jej stanu. W 2007 roku w rzece pojawiły się bobry. Było to jeszcze ważniejsze wydarzenie, bo tych zwierząt nie widziano wcześniej w tej okolicy od około 200 lat.
Naukowcy podkreślają, że pojedyncze nagranie nie potwierdza jeszcze istnienia stałej populacji wydr. Pokazuje jednak, że rzeka ponownie stwarza warunki sprzyjające rodzimej faunie.
Red. JŁ