Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill skomentował w piątek w Brukseli słowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który skrytykował zablokowanie przez Węgry unijnej pożyczki dla Ukrainy i powiedział, że da żołnierzom adres premiera Viktora Orbana. Zdaniem Gilla taki język jest nieakceptowalny.
Władze w Budapeszcie opublikowały w czwartek nagranie, na którym Zełenski krytykuje decyzję rządu Węgier o zablokowaniu 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy i mówi, że „da adres tej osoby (Orbana) żołnierzom, żeby z nią porozmawiali po swojemu”.
Poproszony w piątek przez dziennikarzy o komentarz, rzecznik Gill powiedział, że dla KE to jasne, iż tego typu język jest nieakceptowalny.
– Nie może być gróźb kierowanych wobec państwa członkowskiego UE – stwierdził rzecznik dodając, że w tym momencie po obu stronach widać dużo zapalczywej i eskalującej retoryki, co nie jest ani pomocne ani konstruktywne w osiągnięciu wspólnych celów.
Gill dodał, że KE jest w aktywnym kontakcie z obiema stronami odnośnie tej sytuacji. – Naszym zadaniem jest uspokojenie wszystkich stron, by osiągnąć wspomniane już cele, czyli: nacisk na Rosję, by ta zakończyła agresję na Ukrainę, dostarczenie pożyczki dla Kijowa i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego dla państw członkowskich – powiedział Gill.
Konflikt między Kijowem i Budapesztem zaostrzył się, kiedy pod koniec stycznia uszkodzony został w wyniku rosyjskich ataków ropociąg Przyjaźń, przez co wstrzymany został tranzyt rosyjskiej ropy naftowej do Węgier i Słowacji. Chociaż Kijów wyraził gotowość do naprawy rurociągu z zastrzeżeniem, że może on zostać ponownie zniszczony przez Rosję, Budapeszt uznał, że Ukraina celowo wstrzymała dostawy rosyjskiej ropy. Dlatego też Orban zdecydował o zablokowaniu unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy na lata 2026 i 2027 oraz o zablokowaniu 20. pakietu sankcji wobec Rosji; ten miał być gotowy 24 lutego, w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
W piątek rzecznik przyznał, że KE rozważa różne możliwości wsparcia Ukrainy, by przyspieszyć wznowienie dostaw ropy naftowej, w tym możliwość przekazania ewentualnego wsparcia finansowego, nie chciał jednak podać szczegółów.
Gill przyznał też, że chęć spotkania z szefową KE Ursulą von der Leyen wyraził premier Słowacji Robert Fico, ponieważ rurociąg Przyjaźń zaopatrywał w ropę także jego kraj. Data spotkania nie została jednak jeszcze ustalona.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/