New York, NY
63°
Sunny
7:21 am5:57 pm EST
Feels like: 63°F
Wind: 6mph S
Humidity: 52%
Pressure: 30.39"Hg
UV index: 1
6 pm7 pm8 pm9 pm10 pm
61°F
59°F
59°F
59°F
57°F
ThuFriSatSunMon
72°F / 59°F
72°F / 50°F
63°F / 46°F
66°F / 50°F
72°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Świat

Ekspert: przemówienie Rubia w Monachium można odczytać jako próbę uspokojenia sytuacji

14.02.2026

Wiceprezydent USA J.D. Vance przed rokiem „trollował” Europę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC), natomiast tegoroczne wystąpienie sekretarza stanu Marca Rubia można odczytywać jako próbę uspokojenia sytuacji – powiedział PAP Philip Bednarczyk, dyrektor w German Marshall Fund.

Pytany o sobotnie przemówienie Rubia, rozmówca PAP odpowiedział, że sekretarz stanu „wykonał dobrą robotę, jeśli chodzi o nakreślenie wizji (amerykańskiej – PAP) administracji wobec Europy oraz roli Ameryki w kwestiach cywilizacyjnych”.

– Wiedzieliśmy, że Rubio będzie dyplomatyczny. W Kongresie (USA – PAP) potrafił zawsze występować stanowczo, ale elokwentnie – ocenił Bednarczyk, były starszy doradca ds. Europy w komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów USA.

– Odczuwalna ulga (wśród krajów europejskich po wystąpieniu Rubia – PAP) nie wynikała z tego, że Rubio wygłosił wspaniałe przemówienie, a raczej z faktu, że oczekiwania wobec stanowiska administracji względem Europy były w Monachium bardzo niskie, zwłaszcza po wydarzeniach z ostatnich tygodni i miesięcy, głównie wokół kwestii Grenlandii – sprecyzował.

Bednarczyk był na MSC także przed rokiem, gdy wydarzenie zdominowała debata na temat konfrontacyjnego wystąpienia, jakie na Konferencji wygłosił Vance. – Nie byłem pewny, czy była to oficjalna polityka administracji wobec Europy, czy osobiste stanowisko Vance’a. Było w tym też trochę prowokacji, trollowania Europejczyków – ocenił rozmówca PAP.

– Dwa lata temu, jeszcze jako senator, Vance na korytarzach w Monachium rozmawiał głównie o Ukrainie. Pojawił się tu rok później, już jako wiceprezydent, i wygłosił bardzo ostre przemówienie. To była mieszanka jego wizji oraz pewnej prowokacji. Tymczasem Rubio i ministerstwo obrony (USA – PAP) prezentują inne podejście, które nie do końca współgra z podejściem Vance’a – zaznaczył ekspert GMF.

W jego ocenie po stronie Partii Republikańskiej i w otoczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa istnieją podziały w sprawie podejścia do Europy.

Jak przekonywał ekspert, część Republikanów może teraz wyznaczać administracji „czerwone linie”. – Sprawa (roszczeń Trumpa wobec – PAP) Grenlandii, szokująca dla Europejczyków, była szokiem także dla niektórych republikańskich liderów w Kongresie, zwłaszcza w komisjach sił zbrojnych Senatu i Izby Reprezentantów. (Dla nich – PAP) to było (pójście – PAP) za daleko, to nie ich styl – ocenił Bednarczyk.W jego opinii „głosy europejskie są w Waszyngtonie słyszane, ale to nie one przechylają szalę”. – Kluczowe są głosy amerykańskie, zwłaszcza wpływowych Republikanów. To Amerykanie muszą reagować i wyznaczać granice, choć oczywiście jest dobrze, gdy dzieje się to przy wsparciu Europejczyków – powiedział.

Zdaniem Bednarczyka tegoroczne wystąpienie Rubia „mogło być próbą uspokojenia sytuacji i wyjaśnienia kierunku polityki” USA. – Jeśli administracja widzi erozję zaufania wśród sojuszników, to powinna aktywnie działać, by to powstrzymać, właśnie poprzez dyplomację, koordynację z ambasadami, wizyty, symboliczne i strategiczne decyzje, w tym dotyczące obecności wojsk – dodał.

W kontekście polityki USA wobec Ukrainy Bednarczyk ostrzegł, że możliwy jest scenariusz, w którym Amerykanie przed zaplanowanymi na listopad wyborami połowy kadencji „stracą cierpliwość i wycofają się z negocjacji”. – W takim przypadku Europa musi być gotowa przejąć większą odpowiedzialność i wzmocnić pozycję Ukrainy – powiedział.

Szef amerykańskiej dyplomacji powiedział w sobotę w wystąpieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że USA nie chcą podziału, ale ożywienia sojuszu transatlantyckiego. – Chcemy, aby Europa była silna i żeby przetrwała – zapewnił, przekonując, że dosadny ton wypowiedzi Trumpa ma na celu pobudzenie i odrodzenie stosunków z Europą. – Podczas gdy nagłówki gazet zapowiadają koniec ery transatlantyckiej, niech będzie jasne dla wszystkich, że nie jest to ani naszym celem, ani pragnieniem – powiedział Rubio, nazywając USA „dzieckiem Europy”, a kraje europejskie „przyjaciółmi”. Podkreślił, że USA będą nadal robić wszystko, aby zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, ale nie wiedzą, czy Kreml chce tego na poważnie.

Z Monachium Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ akl/

Tagi rubio

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE