Premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił w środę w USA wysłanie okrętu marynarki wojennej dla ochrony i ewentualnego ratowania flotylli Sumud, która płynie z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Statki uczestniczące w wyprawie zostały zaatakowane przez drony na wodach międzynarodowych.
– Hiszpański rząd domaga się przestrzegania prawa międzynarodowego i poszanowania prawa naszych obywateli do bezpiecznego żeglowania po Morzu Śródziemnym – powiedział Sanchez przebywający w Nowym Jorku w związku z sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Jak dodał, w czwartek z portu Kartagenie na południowym wschodzie Hiszpanii wypłynie okręt w celu zapewnienia pomocy flotylli. Część statków wchodzących w jej skład wyruszyła na przełomie sierpnia i września z Barcelony w kierunku Strefy Gazy.
Wcześniej w środę włoski minister obrony Guido Crosetto poinformował, że fregata włoskiej marynarki wojennej wyruszyła w stronę flotylli, by udzielić aktywistom ewentualnej pomocy po nocnym ataku dronów na ich jednostki. Szef resortu zawiadomił o tych planach stronę izraelską.
Globalna Flotylla Sumud, złożona z około 50 łodzi, to międzynarodowa inicjatywa cywilna, w której udział biorą przedstawiciele ponad 40 krajów, w tym Polski. Jej celem jest przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie pomocy humanitarnej Palestyńczykom.
W nocy z wtorku na środę flotylla została zaatakowana dronami na wodach międzynarodowych u wybrzeży Grecji. Jak potwierdzili PAP organizatorzy, zostały uszkodzone trzy jednostki, ale wszystkie kontynuują podróż. Izrael zapowiedział, że nie dopuści statków do Strefy Gazy.
Hiszpania należy do jednych za najostrzejszych krytyków działań Izraela w Strefie Gazy. Rząd w Madrycie zatwierdził ostatnio całkowite embargo na izraelską broń i anuluje podpisane już kontrakty z izraelskimi firmami zbrojeniowymi.
W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny, w tym głód, wywołany trwającą blisko dwa lata wojną Izraela z Hamasem. Liczba ofiar po stronie ludności palestyńskiej w trwającej ofensywie Izraela na Strefę Gazy przekroczyła 65 tys. osób – poinformowały palestyńskie służby medyczne. Według organizacji humanitarnych sytuacja się pogarsza, a ilość przepuszczanej przez Izrael pomocy jest wciąż niewystarczająca. Izrael odpiera zarzuty, że jego działania przyczyniają się do głodu i ogłasza kolejne kroki, które mają usprawnić przekazywanie pomocy.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ san/
Minister obrony Włoch Guido Crosetto poinformował w czwartek w parlamencie w Rzymie, że polecił wysłanie drugiego okrętu w rejon, gdzie międzynarodowa flotylla płynie z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. W wystąpieniu dzień po ataku dronów na flotyllę potępił ten incydent, ale zapytał też, czy warto narażać się na takie niebezpieczeństwo.
Przedstawiając w Izbie Deputowanych informację na temat ataku na flotyllę, w której płyną także Włosi, Crosetto powiedział, że do wielozadaniowej fregaty Fasan dołączy okręt, mający inne zdolności.
– Włoski rząd w sposób najbardziej stanowczy potępia to, co się wydarzyło. Ataki na cywilne jednostki na otwartych wodach są całkowicie niedopuszczalne – zaznaczył minister.
Globalna Flotylla Sumud to międzynarodowa inicjatywa cywilna, w której udział biorą przedstawiciele ponad 40 krajów. Jej celem jest przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie pomocy Palestyńczykom, żyjącym na tym ogarniętym wojną i kryzysem humanitarnym terytorium. Na jednostkach flotylli są Polacy, w tym poseł Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz dziennikarka i aktywistka Ewa Jasiewicz, autorka książki „Podpalić Gazę”.
Crosetto położył nacisk w swym wystąpieniu na konieczność przestrzegania prawa międzynarodowego, ochrony życia ludzkiego, obrony swobody pokojowego manifestowania. – Jakakolwiek manifestacja, o ile szanuje prawo, musi być chroniona i nie może być tłamszona przemocą – dodał.
Podkreślił następnie: – Postawiłem sobie pytanie: czy naprawdę było konieczne wystawianie na ryzyko bezpieczeństwa obywateli włoskich, by zawieźć pomoc dla Strefy Gazy?
– Rząd w sposób znaczący wsparł ludność Strefy Gazy. Jesteśmy w stanie zawieźć pomoc w kilka godzin. Zapytałem, do którego punktu ma dotrzeć flotylla. Pracujemy dalej nad tym, aby nie zdarzył się żaden incydent – oznajmił minister obrony.
Zapewnił, że rząd zawsze stoi na straży obywateli włoskich. – Ale nasz cel teraz musi być też inny; należy przyjąć do wiadomości i zrozumieć ryzyko, jakie może wystąpić, niezależnie od tego, że płyną tam, by uczynić coś dobrego.
Crosetto zwrócił uwagę na możliwość reakcji, gdy flotylla opuści wody międzynarodowe i wpłynie na wody innego kraju, który – jak stwierdził – uważa jej operację prawie za wrogi akt. W ten sposób odniósł się do postawy władz Izraela wobec flotylli dla Strefy Gazy.
– Zaangażowaliśmy się już w minionych dniach i przekonaliśmy rząd izraelski do tego, by wskazał bazę, w której pomoc może zostać rozładowana. Nie zgodzili się na to reprezentanci flotylli – oświadczył minister.
Poinformował, że podejmowane są obecnie starania, by zaangażować w to Cypr i włoski episkopat, żeby to Kościół przekazał pomoc dla palestyńskiej ludności.
– Chciałbym, aby pomoc, którą wiezie flotylla do Strefy Gazy dotarła tam i aby żadna osoba ani żadna jednostka nie ucierpiała – zapewnił Crosetto.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ ap/