New York, NY
57°
Sunny
7:10 am6:11 pm EDT
Feels like: 57°F
Wind: 6mph NE
Humidity: 52%
Pressure: 30.56"Hg
UV index: 4
3 pm4 pm5 pm6 pm7 pm
61°F
61°F
61°F
57°F
55°F
MonTueWedThuFri
66°F / 54°F
70°F / 50°F
64°F / 50°F
68°F / 50°F
61°F / 45°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia
Publicystyka
Warto przeczytać
Społeczeństwo
Kultura

Muzyczny hołd dla Bolesława Chrobrego

06.12.2025
Koncert rozpoczął występ Copernicus Children's Choir pod batutą Bożeny Konkiel / Foto: WOJTEK KUBIK

„1000-lecie Królestwa Polskiego” – taki tytuł nosił doroczny koncert zorganizowany przez Fundację Ars Activa w Weill Recital Hall, jednej z sal słynnej Carnegie Hall na Manhattanie. Jego tegoroczna edycja, która odbyła się 3 listopada, dedykowana była pierwszemu królowi Polski Bolesławowi Chrobremu.

Wojtek Maślanka

„Tysiąc lat temu Europę tworzyło zaledwie kilka królestw. Nie powinno nikogo zaskoczyć, że były to: Królestwo Anglii, Niemiec, Francji, Polski i Węgier. W Skandynawii zachodziły duże zmiany polityczne, a granice były niestałe, więc byliśmy w absolutnej forpoczcie europejskiej i tworzyliśmy Stary Kontynent” – podkreślił podczas przemówienia konsul generalny Mateusz Sakowicz, sprawujący patronat honorowy nad tym wyjątkowym wydarzeniem muzycznym. 

„Tysiąc lat później znowu jesteśmy w tej elicie europejskiej i współtworzymy nie tylko Europę, ale od niedawna aspirując, a wkrótce może także dołączając do grupy G20, odgrywamy naszą należną rolę w wymiarze globalnym. Tak więc mamy powody do bycia dumnymi z naszej bogatej historii i przeszłości oraz ze współczesności” – dodał dyplomata podczas oficjalnego rozpoczęcia koncertu.

Koncert rozpoczęło przemówienie konsula generalnego Mateusza Sakowicza. Obok stoi prowadząca Dominika Handzlik / Foto: WOJTEK KUBIK

W podobnym tonie wypowiedział się prof. Stanisław Rosik z Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego wykład pozwolił publiczności poznać historię początków formowania się naszego państwa oraz znaczenie koronacji pierwszego polskiego króla.

„W tradycji średniowiecznej Bolesław Chrobry był utożsamiany pod względem zasług z Lechem, legendarnym protoplastą narodu polskiego. Był też uważany za drugiego założyciela Królestwa Polskiego, gwarantującego polskiej społeczności należne jej miejsce na mapie świata. Przez kolejne stulecia korona stała się symbolem godności i wolności państwa i narodu – zaznaczył historyk. – Dziś Polska nie jest już monarchią, ale korona nadal zdobi orła w jej herbie i stanowi wymowny znak przypominający o głęboko zakorzenionej tradycji suwerenności i niepodległości. Obchody tysiąclecia koronacji pierwszego króla Polski doskonale łączą wspaniałą przeszłość Polski z jej teraźniejszością i przyszłością” – podkreślił prof. Stanisław Rosik.

Skrzypek i dyrektor artystyczny koncertu Mariusz Monczak wraz z kompozytorem Markiem Nowakowskim / Foto: WOJTEK KUBIK

Podobnie jak wcześniejsze edycje tego dorocznego koncertu, który już na stałe wpisał się do kalendarza polonijnych wydarzeń w Nowym Jorku, ten również miał swój temat przewodni podkreślający jego przesłanie.  

„Jego główną ideą było złożenie hołdu Bolesławowi Chrobremu i Królestwu Polskiemu na tysiąclecie jego powstania. Był to swoisty hołd muzyczny. Utwory z pierwszej części koncertu miały opowiedzieć historię Polski poprzez kompozycje ze średniowiecza, renesansu, romantyzmu oraz współczesności” – wyjaśnił „Nowemu Dziennikowi” dyrektor artystyczny Mariusz Monczak. Wśród tych ostatnich utworów były także kompozycje stworzone specjalnie z myślą o tym muzycznym hołdzie.

Podobne było w drugiej części koncertu, która mimo że opowiadała o średniowiecznej ceremonii, a muzycznie oraz słownie była osadzona w tej epoce, to w całości stanowiły ją współczesne i w dodatku premierowe kompozycje.

Dyrygentka Katarzyna Ganczarska wraz z kompozytorami: Norbertem Palejem (z lewej) i Markiem Nowakowskim / Foto: WOJTEK KUBIK

„Był to właściwie  główny element koncertu ponieważ przedstawiał rytuał koronacyjny Bolesława Chrobrego (’Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai’) zakończony 'Te Deum’ śpiewanym na tego typu ceremoniach. Oba utwory stworzył Norbert Palej, a wraz z 'Lacrimosą” Marka Nowakowskiego było to ponadgodzinne dzieło” – podkreślił dyrektor artystyczny koncertu. Dodał także, że chciał żeby podczas występów było pewne zróżnicowane muzyczne oraz by całość była ciekawa dla publiczności. „Cieszę się, że było wiele premier, przez co pojawiło się dużo muzyki współczesnej, na czym także mi zależało. W dodatku była ona bardzo przystępna i łatwa w odbiorze” – stwierdził Mariusz Monczak.

Oczywiście nie mogło zabraknąć także klasyków, dlatego też pojawiły się kompozycje Fryderyka Chopina („Piano Trio, op. 8 n G minor”), Stanisława Moniuszki i Henryka Melcera („Dumka”), Henryka Wieniawskiego („Kujawiak”), a także Wacława z Szamotuł („Już się zmierzcha”). Te utwory zostały zaprezentowane w drugiej połowie pierwszej części koncertu, a rozpoczął go występ Copernicus Children’s Choir, który wykonał dwie kompozycje: jedną Jakuba Polaczyka pt. „Bogurodzica” oraz „Kompas Kościuszki” Jana Krutula. Ten drugi utwór miał w Carnegie Hall swoją światową premierę, podobnie jak druga kompozycja Jakuba Polaczyka pt. „Lament in Memory of the King Boleslaw the Brave”, która pojawiła się nieco później.

Tenor Igor Ferreira (w środku) podczas utworu „Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai” wcielił się w różne role biorące udział w koronacji Bolesława Chrobrego / Foto: WOJTEK KUBIK

„Utwór ten powstał bardzo szybko – powiedział nam jego twórca. – Przygotowywaliśmy się na wizytę kard. Stanisława Dziwisza i powiedziałem Mariuszowi Monczakowi, że mam pewien pomysł na kompozycję, a on poprosił bym zrobił coś z Chrobrym i tak powstał mój drugi lament tym razem 'Lament pamięci Bolesława Chrobrego’, który zmarł zaraz po koronacji. Wykonanie w Carnegie Hall, w tym zadusznym czasie ofiarowałem zmarłej przed paroma dniami Elżbiecie Pendereckiej” – wyjaśnił Jakub Polaczyk, który osobiście usiadł za fortepianem, a na scenie towarzyszyli mu: skrzypek Mariusz Monczak i wiolonczelista Tomasz Szczęsny. Dodał również, że „Bogurodzicę” skomponował na początku tego roku.

„Napisałem ją w marcu do tekstu Juliusza Słowackiego dla Copernicus Children’s Choir, który premierowo wykonał ten utwór na jubileuszu Nowodworski Foundation” – wyjaśnił kompozytor.

Skrzypek Mariusz Monczak wraz z pianistą i zarazem kompozytorem Jakubem Polaczykiem podczas premierowego wykonania jego utworu „Lament in Memory of the King Boleslaw the Brave”

W trakcie poniedziałkowego koncertu – podobnie jak w latach wcześniejszych  – dzieci swoim śpiewem skradły serca publiczności, która nagrodziła je gromkimi brawami. W pierwszej części koncertu pewną nowością – podczas dorocznych koncertów organizowanych przez Fundację Ars Activa – było pojawienie się wibrafonisty. Kacper Kolasński w piękny sposób zaprezentował kompozycję Jerzego Mackiewicza pt. „Rota Rhapsody”.

Dopełnieniem tej części koncertu opowiadającej o historii Polski były wspomniane wcześniej klasyczne utwory znanych polskich kompozytorów. Całość zamknęła trzecia premiera – tym razem amerykańska – tego wieczoru, stworzona przez Krzysztofa Niegowskiego pt. „Fanfare for 1000th Anniversary of Coronation of King Boleslaw Chrobry”.

Szczeciński Sonus Cantus Chamber Choir pod batutą Katarzyny Ganczarskiej wraz z Ensemble Viadrina i tenorem Igore, Ferreirą wykonał premierowo kompozycję Norberta Paleja „Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai” / Foto: WOJTEK KUBIK

W drugiej części koncertu zostały zaprezentowane trzy wspomniane już kompozycje. Rozpoczęła ją światowa premiera – obecnego na sali – Marka Nowakowskiego pt. „Lacrimosa”, w wykonaniu Sonus Cantus Chamber Choir pod batutą Katarzyny Ganczarskiej. Ten szczeciński chór wraz z Ensemble Viadrina wykonał także dwie amerykańskie premiery Norberta Paleja: „Te Deum on the 1000th anniversary of the Kingdom of Poland 1025-2025” oraz „Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai”, w którym pojawił się także tenor Igor Ferreira. Kompozytorowi świetnie udało się zbalansować śpiew chóru i solisty, który przyjmował różne role w tym całym rytualne koronacyjnym oraz orkiestry smyczkowej.

„Myślę, że jeszcze ciekawiej mogłoby to zabrzmieć z wykorzystaniem całej orkiestry i mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się to zrobić – powiedział nam po koncercie Norbert Palej. – Mimo że 'Tedeum’ kończyło tę ceremonię to napisałem je jako pierwsze. Natomiast sam rytuał koronacyjny 'Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai’ stworzyłem kilka miesięcy później” – wyjaśnił kompozytor. Dodał, że podczas pracy kierował się intuicją ponieważ mimo że bazował na oryginalnych średniowiecznych tekstach dotyczących koronacji, to tworząc całość ceremonii musiał także wprowadzić pewien element domyślny.

Tenor Igor Ferreira (w środku) podczas utworu „Ordo Coronationis in honorem Regis Boleslai” wcielił się w różne role biorące udział w koronacji Bolesława Chrobrego / Foto: WOJTEK KUBIK

„To dlatego, że nie wiemy dokładnie jak to wyglądało. Oczywiście na podstawie różnych koronacji w innych państwach europejskich można się było domyślić jakie polskie elementy mogły być wykorzystane w takiej uroczystości. Podczas pracy nad tą kompozycją starałem się przenieść w tamte czasy, jednak nie próbowałem naśladować muzyki średniowiecznej tylko patrzyłem na nią przez pryzmat muzyki współczesnej” – wyjaśnił Norbert Palej. Praca nad całością, od chwili wymyślania koncepcji, do napisania obu utworów zajęła mu ponad rok, choć samo tworzenie muzyki było zdecydowanie szybsze.

„Zacząłem od zastanowienia się, w jakim kierunku powinienem pójść przy komponowaniu. Czytałem dużo książek historycznych na temat tego okresu, żeby się wczuć w jego klimat. Dopiero później zająłem się komponowaniem muzyki, co zajęło mi około dwóch miesięcy” – podkreślił nasz rozmówca.

Z kolei Mariusz Monczak, dyrektor artystyczny i pomysłodawca całości muzycznego hołdu dla Bolesława Chrobrego nad całością pracował prawie dwa lata.

„Przy opracowywaniu koncertu swoimi radami, a przede wszystkim wiedzą na temat średniowiecza i rytuału koronacyjnego wspierali nas specjaliści z Polskiej Akademii Nauk. Dzięki materiałom jakie nam udostępnili mogliśmy wyobrazić sobie jak taka koronacja mogła wyglądać, jakie były zawołania w jej trakcie, itp. Wszystko było odprawiane po łacinie i tak też to zaprezentowaliśmy. Natomiast w biuletynie z programem zamieściliśmy tłumaczenie całości na język angielski, więc publiczność mogła na bieżąco śledzić treść i przebieg tej ceremonii” – wyjaśnił Mariusz Monczak. Udało mu się także zaangażować świetnych muzyków.

Na scenie Carnegie Hall, wraz z chórzystami i dyrygentami, pojawiło się prawie około 60 artystów. Wśród nich byli: tenor Igor Ferreira, pianiści Nicholas Kaponyas i Jakub Polaczyk, skrzypkowie Mariusz Monczak i Jarosław Lis, altowiolista Maurycy Banaszek, wiolonczelista Tomasz Szczęsny, kontrabasista Paweł Knapik, wibrafonista Kacper Kolasiński, a także Sonus Cantus Chamber Choir pod batutą Katarzyny Ganczarskiej i Copernicus Children’s Choir pod dyrekcją Bożeny Konkiel oraz Niny Salamon-Franczuk. Całość prowadziła niesamowicie uzdolniona, młoda aktorka i piosenkarka Dominika Handzlik. Koncert zakończyła owacja na stojąco, co dowodziło, że był on nie tylko ciekawy i świetnie przygotowany, ale również doskonale zaprezentowany.

Koncert „1000-lecie Królestwa Polskiego” był wyprzedany do ostatniego miejsca / Foto: WOJTEK KUBIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE