W ciągu 25 lat od 11 września 2001 roku szacunek i cześć pamięci ofiar zamachów terrorystycznych oddawali m.in. polscy prezydenci – Bronisław Komorowski i Andrzej Duda.
***
We wrześniu 2013 roku miejsce upamiętnienia ofiar zamachów w Nowym Jorku odwiedził ówczesny prezydent RP Bronisław Komorowski wraz z małżonką. „To miejsce się zabliźnia, a jednocześnie buduje pamięć na wiele pokoleń” – mówił wtedy.
Para prezydencka zwiedziła cały kompleks upamiętniający ofiary ataków. Złożyła też wieniec, a także pojedyncze kwiaty przy tabliczkach z polskimi nazwiskami osób, które zginęły.
„Możemy tu odnaleźć polskie nazwiska – polskich obywateli, którzy tu zginęli czy Amerykanów polskiego pochodzenia, zarówno w kręgu ofiar, jak i w kręgu ratujących. Ginęli tutaj także strażacy polskiego pochodzenia” – powiedział Bronisław Komorowski.

Osiem lat później w National September 11 Memorial & Museum pojawił się prezydent Andrzej Duda z małżonką. Złożyli oni wieniec przed Drzewem Przetrwania. Zwiedzili też Muzeum 9/11, w towarzystwie Leokadii Głogowskiej – Polki, która ocalała z zamachu.
Andrzej Duda odwiedził nowojorskie miejsce pamięci już wcześniej – w 2015 roku, miesiąc po tym jak został wybrany na prezydenta RP. Wizyta w Ground Zero była wtedy pierwszym punktem podróży prezydenta Dudy do Nowego Jorku.
Oprac. KR
Autor zdjęcia głównego: KPRP