New York, NY
64°
Clear
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 64°F
Wind: 7mph NNW
Humidity: 67%
Pressure: 30.04"Hg
UV index: 0
3 am4 am5 am6 am7 am
63°F
61°F
61°F
59°F
59°F
FriSatSunMonTue
75°F / 52°F
57°F / 41°F
59°F / 45°F
66°F / 50°F
72°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Sikorski do Polonii: Czuję się jednym z was

07.10.2026

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski gościł niedawno w Nowym Jorku, gdzie wziął udział w 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz towarzyszących mu wydarzeniach dyplomatycznych. Spotkał się także z przedstawicielami polonijnych mediów. 

***

Wizyta szefa polskiego MSZ w Wielkim Jabłku miała miejsce w dniach od 21 do 24 września. Jej najważniejszą częścią było jego wystąpienie podczas sesji poświęconej Ukrainie na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Podczas tego przemówienia Radosław Sikorski zwrócił się bezpośrednio do szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa i wezwał Rosję do zakończenia wojny z Ukrainą. Na neutralnym gruncie w Nowym Jorku spotkał się także z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Maksymem Ryżenkowem, z którym dyskutował kwestie napiętej sytuacji na naszej wspólnej granicy oraz bezpieczeństwa w tym regionie. 

Z polonijnymi mediami szef polskiej dyplomacji spotkał się we wtorek, 22 września, w siedzibie Polskiej Misji przy ONZ na Manhattanie. W trakcie briefingu minister spraw zagranicznych mówił m.in.: o Polonii, powrotach naszych rodaków do Polski, spotkaniu z Maksymem Ryżenkowem, swoim wystąpieniu w Radzie Bezpieczeństwa, które miało mieć miejsce następnego dnia oraz o problemach z powołaniem Bogdana Klicha na stanowisko ambasadora RP w Waszyngtonie. Dyskutował także na temat swojej niedawnej wypowiedzi dotyczącej szybkiego pokonania Rosji oraz rosyjskiej odpowiedzi o jeszcze szybszym unicestwieniu Polski. Spotkanie jednak zaczęło się i zakończyło tematami polonijnymi. 

„Bardzo się cieszę z tego, że nasi rodacy wracają do kraju. W Polsce jest lepiej i kibicujemy tym powrotom. Chciałbym szczególnie zachęcić młodzież do aplikowania do programu Poland Business Adventure. To są trzymiesięczne płatne staże w firmach w Polsce, które umożliwiają płynne przejście na rynek pracy w Polsce” – w ten sposób Radosław Sikorski rozpoczął spotkanie w Polskiej Misji przy ONZ. Dodał, że program ten ma za zadanie nie tylko powstrzymać emigrację utalentowanych i wykształconych w Polsce młodych ludzi, ale także zachęcenie ich do powrotu do ojczyzny. Wyraził też słowa wdzięczności skierowane do polonijnych dziennikarzy. „Dziękuję za wszystko, co robicie dla podtrzymania kultury, języka i godnego reprezentowania naszego kraju w Stanach Zjednoczonych oraz za przedstawianie narracji o polskim sukcesie demokratycznym i ekonomicznym” – podkreślił szef polskiej dyplomacji. Wyjaśnił także sprawę braku polskiego ambasadora w Waszyngtonie, gdzie delegowany przez rząd na to stanowisko Bogdan Klich nie mając akceptacji prezydenta RP – ani byłego, ani obecnego – pełni tylko funkcję kierownika placówki. „Nie rozumiem tej obsesji dzisiejszej opozycji na punkcie byłego senatora i ministra Klicha. Przede wszystkim wymagałbym odrobiny szacunku dla osoby, która rok spędziła w komunistycznych więzieniach” – wyjaśnił Radosław Sikorski. – Ma zgodę władz amerykańskich, ma zgodę kontrwywiadu, ma zgodę premiera, ma zgodę i rekomendację Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu” – argumentował i dodał, że faktycznie pod nominacją ambasadorską brakuje mu tylko podpisu prezydenta Karola Nawrockiego i nie rozumie dlaczego do tej pory ten proces nie został zakończony. „Chciałbym wiedzieć, dlaczego były minister obrony i senator Rzeczypospolitej nie może dostać podpisu prezydenta, mimo że przeszedł całą procedurę” – pytał retorycznie. Wyjaśnił też, że argument jaki początkowo był zarzucany tej kandydaturze przez opozycję i dotyczący udziału Bogdana Klicha w zamachu smoleńskim jest bezpodstawny. „Chyba jest niewinny w tej sprawie, bo nie było zamachu” – zaznaczył szef polskiej dyplomacji. W jego ocenie, w tej sprawie, brakuje dobrej woli ze strony głowy państwa polskiego i chęci dojścia do porozumienia. Jako przykład ponadpartyjnego spojrzenia na sprawę nominacji podał obecnego ambasadora Polski przy ONZ. „Ambasador Szczerski był wiceministrem w rządzie PiS, a jest ambasadorem już w trzecim roku mojego ministrowania” – wyjaśnił szef MSZ i dodał, że „ceni służbę ambasadora Szczerskiego”. 

Spotkanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z polonijnymi mediami miało miejsce w Polskiej Misji przy ONZ na Manhattanie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Z kolei odnosząc się do komentarza doradcy Putina, Nikołaja Patruszewa – odnośnie tego, że Rosja może w ciągu dwóch-trzech dni unicestwić Polskę, jeśli nasz kraj podejmie działania militarne przeciwko Rosji – który notabene był reakcją na wcześniejszą wypowiedź Radosława Sikorskiego, szef polskiej dyplomacji stwierdził, że: „Z jednej strony Rosja od 20 lat grozi bronią atomową nie tylko nam, z drugiej strony mając broń atomową nie jest w stanie wygrać z Ukrainą, a z trzeciej strony to jest kompletnie niedopuszczalne grożenie państwu nieatomowemu, który Rosji nic złego nie zrobił”. Zaznaczył też, że władze Rosji mają imperialistyczne zapędy. „To jest elita upojona władzą, niewyleczona z chęci dominacji nad innymi. Władza, która upatruje wroga w każdym, kto się ich dominacji opiera. A my chcemy po prostu, żeby Rosja, po pierwsze zostawiła nas samym sobie, a po drugie, wolelibyśmy mieć dobrego sąsiada” – stwierdził polski minister spraw zagranicznych. Zapewnił też, że mówiąc o tym, że „mamy gigantyczną przewagę, jeśli chodzi o lotnictwo, nawet jeśli do tego potencjału nie wliczymy sił amerykańskich”, oraz że „jeśli Ukraina wyłączyła połowę rosyjskich rafinerii w ciągu sześciu miesięcy, to my wyłączylibyśmy drugą połowę w ciągu sześciu tygodni” miał na myśli potęgę europejskiej części NATO, a nie Polski. „Sojusz Północnoatlantycki ma gigantyczną przewagę nad Rosją, nie tylko w samolotach myśliwskich, i nie tylko w różnych innych rodzajach broni” – podkreślił Radosław Sikorski i dodał, że: „Stwierdzenie 

tych faktów ma tylko otrzeźwić Rosjan co do ich faktycznych zdolności”. Szef polskiej dyplomacji pokusił się także o komentarz do zaprezentowanego w siedzibie ONZ przez prezydenta Donalda Trumpa porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa tej wyspy, zawartego pomiędzy jej władzami, Stanami Zjednoczonymi i Danią. W jego ocenie nie wnosi ono nic nowego. „Można by powiedzieć, że wszystko dobre, co się dobrze kończy, ale też powstaje pytanie, po co nam to było skoro Grenlandia pozostaje duńska, a bazy jak można tam było mieć, tak nadal można mieć” – stwierdził polski minister spraw zagranicznych. Na zakończenie spotkania, które było pierwszym tego typu briefingiem zorganizowanym tylko z udziałem polonijnych dziennikarzy, Radosław Sikorski podkreślił, że ma z nimi wiele wspólnego. „Ja jestem byłym Polonusem. Przez 8 lat mieszkałem na uchodźstwie w Wielkiej Brytanii i w mediach polonijnych, w druku, debiutowałem w 'Dzienniku Polskim’ w Londynie oraz w paryskiej 'Kulturze’. Tak więc, czuję się jednym z was” – zaznaczył szef polskiej dyplomacji. 

Autor: Wojtek Maślanka

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE