New York, NY
59°
Fair
6:42 am7:18 pm EDT
Feels like: 57°F
Wind: 9mph WSW
Humidity: 55%
Pressure: 30.2"Hg
UV index: 4
12 pm1 pm2 pm3 pm4 pm
61°F
64°F
66°F
68°F
68°F
TueWedThuFriSat
75°F / 64°F
79°F / 48°F
52°F / 45°F
63°F / 59°F
70°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Warto przeczytać
Wywiady
Polonia

Szymon Hołownia w Wielkim Jabłku

07.11.2025
Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia został powitany przez przedstawiciel Komitetu Głównego Parady Pułaskiego staropolskim zwyczajem - chlebem, solą i winem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Na początku października marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia odwiedził Nowy Jork. W trakcie wizyty spotkał się z wysokimi rangą przedstawicielami ONZ i wziął udział w Paradzie Pułaskiego oraz poprzedzającej ją mszy świętej w katedrze św. Patryka, a także w tzw. śniadaniu w The 3 West Club na Manhattanie. Podczas tych uroczystości wygłosił dwa ważne przemówienia skierowane do Polonii. Pojawił się również w Konsulacie Generalnym RP na promocji Krakowa i regionu Małopolski, gdzie „Nowy Dziennik” miał okazję przeprowadzić z nim krótką rozmowę.

Na początku października marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia odwiedził Nowy Jork. W trakcie wizyty spotkał się z wysokimi rangą przedstawicielami ONZ i wziął udział w Paradzie Pułaskiego oraz poprzedzającej ją mszy świętej w katedrze św. Patryka, a także w tzw. śniadaniu w The 3 West Club na Manhattanie. Podczas tych uroczystości wygłosił dwa ważne przemówienia skierowane do Polonii. Pojawił się również w Konsulacie Generalnym RP na promocji Krakowa i regionu Małopolski, gdzie „Nowy Dziennik” miał okazję przeprowadzić z nim krótką rozmowę.

Panie marszałku, jaki jest główny cel Pańskiej wizyty w Wielkim Jabłku?

Moja wizyta w Nowym Jorku jest przede wszystkim związana z Paradą Pułaskiego i kilkoma spotkaniami z Polonią, które będę miał w tym czasie. Natomiast korzystając z okazji, że tutaj jestem, zdecydowałem także spotkać się z Annaleną Baerbock, przewodniczącą Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas spotkania w Konsulacie Generalnym RP zachęcał do odwiedzenia Polski / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Te spotkania – jak łatwo się domyślić – związane są z Pańską decyzją o kandydowaniu na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Skąd ta nagła decyzja o odejściu z polskiej polityki oraz skierowaniu się w stronę ONZ i światowej funkcji?

Moja decyzja o pójściu w stronę działalności ONZ – wbrew temu co się myśli i mówi – nie jest niczym nowym. Dawno już mówiłem moim współpracownikom, a nawet wspominałem o tym w kampaniach wyborczych, zaczynając od pierwszej prezydenckiej w 2020 roku, że idę do polityki zrobić to co mam do zrobienia, a później sobie odejdę. To dlatego, że ja jestem specjalistą od zakładania organizacji, od puszczania rzeczy w ruch, a nie trwania w nich nie wiadomo jak długo i blokowania miejsca. Więc skoro zrobiłem wszystko co mogłem – a tak mi się wydaje na dzień dzisiejszy – czyli: zbudowałem partię, stowarzyszenie, think tank, wygraliśmy wybory w 2023 roku oraz gdy okazało się, że nie ma na mnie zapotrzebowania do pełnienia funkcji prezydenta kraju, ale bezpiecznie zaprzysiągłem mojego konkurenta – Karola Nawrockiego, tak żeby ciągłość władzy w Polsce została zachowana, no to uczciwe postępując muszę dać miejsce innym. Ja jestem typem lidera, który – a dzisiaj tak jest z Polską 2050 – kiedy dostaje cięgi za różne rzeczy, przede wszystkim za to, że chce zakończyć polską polaryzację, to wycofuje się i zostawia miejsce innym, ponieważ nie zależy mi na stołkach. Spełniałem się ponad dziesięć lat w działalności dobroczynnej, przez dwie fundacje, które założyłem i które pracują w kilkunastu państwach na świecie oraz wykonują dobrą robotę. Przez dwa lata nauczyłem się dyplomacji i polityki oraz zdobyłem kontakty międzynarodowe, więc myślę, że to dobry czas by powiedzieć: „Słuchajcie, idźcie przodem, a ja spróbuję przydać się światu gdzie indziej”. 

A jak Pan odbiera te wszystkie komentarze, „że ucieka Pan od polityki”, czy też, „że opuszcza Pan tonący statek jakim jest Polska 2050”?

Oczywiście moi hejterzy zawsze znajdą argumentację. Ja wciąż jestem w polskiej polityce i podkreślam, że nie wiem jak będzie z tą funkcją w ONZ. Przecież może być tak, że mi się nie powiedzie, przecież moje szanse wcale nie są dzisiaj zbyt ogromne. W takiej sytuacji umówiliśmy się, że jeszcze przez dwa lata zostanę wicemarszałkiem Sejmu, tak więc nie uciekam z polskiej polityki. Natomiast jak się chce, to zawsze znajdzie się argument, żeby mi przyłożyć. Celują w to zwłaszcza nasi koalicjanci. Jak jestem w polityce, to mówią: „Kiedyż on wreszcie odejdzie z tej polityki”, gdy mówię, że odchodzę z polityki, to słyszę: „On ucieka”, „Zobaczcie, ucieka”. Niestety nigdy się im nie dogodzi, zawsze jest źle. Gdy mówię, że jestem i pracuję w Polsce, to słyszę: „Jedź do tych swoich do Afryki”. Gdy mówię, że może pojadę do Afryki, to słyszę: „Dlaczego nie zostajesz w Polsce”, itd. Ja nie traktuję tego poważne. Dzisiaj każdy z nas musi rozliczyć się z ludźmi z tego co robi, z tego w co wierzy oraz ze zmian, które chce wprowadzić. Ja wykonałem już swoją misję marszałka Sejmu i zgodnie z umową koalicyjną kończę ją w drugiej połowie listopada.  

Pamiątkowe selfie marszałka Szymona Hołowni z uczestniczkami Parady Pułaskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Dzisiaj spotykamy się na nieco innym wydarzeniu, raczej pozbawionym polityki. Jest nim promocja Krakowa i rejonu Małopolski. Jak Pan postrzega to wydarzenie i jakie znaczenie ma ono dla naszego kraju?

Bardzo potrzebujemy takiej promocji, dlatego, że Polska jest często – i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w wielu krajach poza Europą – postrzegana jako kraj, do którego nie wiadomo czy warto jechać, bo go nie znamy, bo może jest tam wojna, itp. Natomiast my naprawdę mamy – co także podkreślałem w kuluarowych rozmowach, jakie przeprowadziłem z przedstawicielami organizacji turystycznych – rewelacyjne hotele w porównaniu do amerykańskich standardów. Mamy także wspaniałą infrastrukturę drogową, nowoczesne pociągi i mamy czym się chwalić. Polska to wspaniały kraj do życia, do odwiedzania i jestem przekonany, że ci, którzy pojechali raz, wrócą do Polski za jakiś czas. Dlatego takie spotkania promocyjne muszą się odbywać i krok po kroku trzeba promować nasz kraj w takich miejscach jak Stany Zjednoczone, bo mam nadzieję, że to dzisiejsze spotkanie przyniesie bardzo duże efekty biznesowe polskim firmom turystycznym i Małopolsce.        

Rozmawiał Wojtek Maślanka

Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia wygłosił podczas śniadania przemówienie skierowane do Polonii / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

*************

Przemówienie wygłoszone przez marszałka Sejmu RP Szymona Hołownię w The 3 West Club na Manhattanie podczas tzw. śniadania poprzedzającego Paradę Pułaskiego: 

Moi drodzy. Jestem bardzo dumny i szczęśliwy, że mogę tutaj być, i że mogę zobaczyć, że wy wiecie co to znaczy cieszyć się polskością, że wy wiecie co to znaczy być dumnym z polskości, że duma to nie wstyd, że radość to nie wesołkowatość, że wartości, które dzisiaj chcemy nieść światu to uśmiechnięci ludzie tacy jakich tutaj widzimy. Tak często mamy zawzięte twarze wobec siebie, tak często spieramy się o różne rzeczy, to normalne. Powinniśmy mieć także takie momenty jak te, które przypominają nam, że mamy trzy rodzaje czasu: jest czas wolny, jest czas pracy i jest czas święta. Myśmy, we współczesnym świecie zapomnieli o tym trzecim czasie, o świętowaniu razem. Mamy albo czas pracy, albo długie weekendy i dni wolne. Musimy na nowo nauczyć się świętować, i wy pokazujecie nam, co to znaczy świętować razem, budować wspólnotę, celebrować i biesiadować. Cieszę się, że zaczynamy tę paradę przy stole. Przy stole ludzie mają ręce zajęte sztućcami i jedzeniem, a więc nie mają jak trzymać w niej broni, którą mogliby strzelać do siebie, albo kijów, którymi mogliby się okładać. Stół to bardzo dobre miejsce żeby zacząć ten dzień, żeby przypomnieć sobie, że wszyscy jesteśmy dla siebie braćmi i siostrami, że przede wszystkim jesteśmy i chcemy być w tym świecie narodem, który eksportuje wartości: solidarność, uczynność, gościnność, odwagę, odpowiedzialność i bezkompromisowość, jeśli chodzi o to co w życiu jest najważniejsze. Dziękuję wam z całego serca i przekazuję najserdeczniejsze pozdrowienia od polskiego Sejmu, od tego serca naszej republiki, które czasami, jak to w parlamentach bywa, jest dość – powiedziałbym – efektowne wizualnie i dźwiękowo, ale to jest przypadłość każdego parlamentu na świecie. Po to w nim jesteśmy, i po to są parlamenty, żeby ludzie nie zabijali się na ulicach, tylko żebyśmy my załatwiali te rzeczy, a ludzie mogli żyć spokojnie i iść do przodu. Jesteśmy z was bardzo dumni, a wy – proszę – bądźcie dumni z Polski, bądźcie dumni z tego jak rozwija się i rośnie. To jest największy skarb jaki Opatrzność nam dała. Cieszę się bardzo, że mogę dzisiaj tu z wami być. Wszystkiego dobrego. Udanej parady.

Podczas przemówienia wygłoszonego z głównej trybuny, marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia podkreślił, że Polonia stanowi integralną część Rzeczpospolitej Polskiej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

************

Przemówienie marszałka Sejmu RP Szymona Hołowni wygłoszone z głównej trybuny, tuż po rozpoczęciu 88. Parady Pułaskiego:

Szanowni państwo, chcę powiedzieć wam dwie bardzo proste rzeczy. Po pierwsze bardzo się cieszę, że mogę dzisiaj być z wami. Widzę tutaj tyle radości, tyle dumy z tego, że jesteśmy Polakami. Proszę żebyście zawsze pamiętali, że wszędzie tam, gdzie macie choćby odrobinę Polski w sercu, nie jesteście z Polski, jesteście Polską, jesteście Rzeczpospolitą Polską, każdy z was i każda z was, wszędzie tam gdzie jesteście i ciepłą myślą otaczacie naszą ojczyznę. I druga rzecz – Parada Pułaskiego to nie tylko parada, to sztafeta. Dzisiaj prezydent w swoim liście przypomniał o tym, że w tym roku świętujemy 1000-lecie od koronacji Chrobrego. To jest 40 pokoleń, które było przed nami, i da Bóg, że 40 i więcej będzie po nas. A teraz my, w tej paradzie, która jest sztafetą, niosąc tę pałeczkę musimy myśleć co zrobimy i jak to zrobimy, żeby przekazać ją następnym pokoleniom, żeby chciały czuć się dumne z Polski i żeby robiły to co dzisiaj my robimy tutaj – by pokazywały całemu światu jak wspaniale jest być Polakiem. Bądźmy w tym dniu razem, uśmiechnięci, zjednoczeni i dumni z Polski. Niech żyje Polska!

Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia chętnie pozował do zdjęć z uczestnikami podczas Parady Pułaskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner