Liczba kradzieży w sklepach spadła w stanie Nowy Jork o 12 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem – poinformowała gubernator Kathy Hochul. Włodarz Empire State podkreśliła, że statystyki jasno wskazują na „przełamanie trendu” i pokazują efekty walki władz stanowych ze złodziejami w sklepach.
Według gubernator Hochul problem kradzieży sklepowych nasilił się w czasie pandemii. Skokowo wzrosła wówczas aktywność złodziei, zarówno w dużych sieciach handlowych, jak i małych sklepach rodzinnych.
W odpowiedzi władze Nowego Jorku przeznaczyły 40 mln dolarów na finansowanie specjalnych jednostek policyjnych zajmujących się przestępczością detaliczną. Stan wprowadził także przepisy zaostrzające kary za napaść na pracowników handlu oraz prawo utrudniające umarzanie procesów o kradzież. Podjęto również działania przeciwko paserom – w szczególności tym, którzy oferowali skradzione wcześniej przedmioty na internetowych aukcjach.
Hochul poinformowała, że łączny spadek liczby kradzieży sklepowych spadł o 12 proc. Nie wiadomo jednak, w których częściach stanu Nowy Jork odnotowano największą poprawę oraz kiedy nastąpiła zmiana trendu.
Red. JŁ