New York, NY
61°
Sunny
7:10 am6:11 pm EDT
Feels like: 61°F
Wind: 5mph SW
Humidity: 45%
Pressure: 30.53"Hg
UV index: 1
6 pm7 pm8 pm9 pm10 pm
57°F
55°F
54°F
54°F
52°F
MonTueWedThuFri
66°F / 54°F
70°F / 50°F
64°F / 50°F
66°F / 50°F
61°F / 45°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Kultura
Polonia

Wieczór z wrażliwością, poezją i „Szklanym sufitem języka” w tle. Anna Frajlich w Przytulisku Literacko-Artystycznym

09.12.2025
Fotografia zbiorowa spotkania z Anną Frajlich

Coś nieuchwytnego, trudnego do określenia, spotkało gości i gospodarzy w chłodny, listopadowy wieczór w Polskim Instytucie Naukowym. Mimo, iż Przytulisko gościło prof. Annę Frajlich nie po raz pierwszy i mimo, że zawsze spotkania z nią należały do udanych, to tego 18 listopada wszyscy wiedzieliśmy, że taka atmosfera i takie fluidy przepływające nad naszymi głowami, to dar.

I teraz trudno jest stwierdzić, jak to się stało, że ten dar wypełnił małą salę Instytutu. Czy to zasługa świetnie przygotowanego redaktora Andrzeja Józefa Dąbrowskiego, który prowadził spotkanie, czy to elokwencja Anny Frajlich, czy też zasługa męża Anny – Władysława Zająca, który bezpośrednio ze swojego telefonu, z wyciągniętą ręką trzymającą telefon puszczał nam piosenki do słów żony, do muzyki Aleksandra Rotnera? A może to wiatr za oknem i listopadowa ciemność? Może to wszystko naraz się zgromadziło, wymieszało i osiadło na nas. Pamiętam przed wielu laty, jak w Lincoln Center, w czasie fortepianowego recitalu Krystiana Zimmermana, też takie zjawisko miało miejsce. Pianista grał, a na nasze głowy spadł welon emocji, jak muślin i nikt z sali nie miał ochoty zmienić pozycji na fotelu, każdy zapomniał o katarze i chrypce i wszyscy siedzieli bez ruchu tylko i wyłącznie słuchając. Takie zasłuchanie się zdarza, ale nieczęsto. 

Redaktor Andrzej Józef Dąbrowski przedstawia książkę „Szklany sufit języka”. Obok siedzi Anna Frajlich | Autor: Janusz Szlechta

Przedmiotem tego zasłuchania z Anną Frajlich był sążnisty tom noszący tytuł „Szklany sufit języka. Trzynaście rozmów”. Praca starannie wydana przez krakowskie Wydawnictwo Austeria jest dziełem zbiorowym. Anna Frajlich opowiada tu o sobie, o kolejnych etapach podróży przez lata i kontynenty. Współautorem pracy jest profesor Sławomir Jacek Żurek, który tych opowieści wysłuchiwał i zadawał pytania, a żona pana profesora – Elżbieta Żurek, redagowała tekst, kopiowała dokumenty, porządkowała zdjęcia.

O wszystkim tym dowiedzieliśmy się na spotkaniu. Państwo Żurkowie w czasie kilkudniowego pobytu w Nowym Jorku spędzili wiele godzin na rozmowach w domu Anny Frajlich i jej męża Władysława Zająca. Kiedy zebrano, to co należało zebrać, państwo Żurkowie wrócili do Polski. Drugim etapem było dokładne analizowanie tekstu rozmów i skanów. Na szczęście nie trzeba było wysyłać listów pocztą międzykontynentalną, bo każdy siedział przed ekranem komputera i praca szła „jak z płatka”.

„Szklany sufit języka” jest tomem łączącym wspomnienia, anegdoty o ludziach z którymi Anna Frajlich spędziła czas i tam i tu, jest też tomem poezji i oczywiście zbiorem fotografii od lat wcześniejszych, aż do współczesnych. Jak słusznie zauważył redaktor Andrzej Józef Dąbrowski, staranność wydania jest niebywała. Elegancka czcionka, bardzo dobry papier to jedno, ale tak naprawdę wzbudza zaciekawienie ilość i jakość przypisów. Trzy tęgie głowy musiały spędzić wiele miesięcy by osiągnąć taki efekt.

Na spotkaniu Anna Frajlich opowiadała, czytała wiersze, wspominała ostatni pobyt w Polsce, kiedy to w wielu miastach odbywały się wieczory poświęcone „Szklanemu sufitowi języka”. Spotkań w Polsce było aż jedenaście. Trzy odbyły się w Krakowie, dwa w Warszawie i w Szczecinie, jedno w Łodzi, Poznaniu, Lublinie i Rzeszowie. Co za rozmach, prawda? Notabene umieszczona w Wikipedii nota biograficzna Sławomira Jacka Żurka, profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II, który zajmuje się od lat sferą stosunków polsko-żydowskich, ozdobiona jest fotografią z Anną Frajlich w czasie promocji „Szklanego sufitu”. To miłe. 

Anna Frajlich i Andrzej Józef Dąbrowski | Autor: Władysław Zając

Anna Frajlich przez kilkanaście miesięcy pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku była lektorką niewidomego pisarza Jerzego Szczygła, a później pracowała też w redakcji „Niewidomy Spółdzielca”. Wspomnienia o pracy z tymi tak niesprawiedliwie doświadczonymi przez los ludźmi nie wyciskały łez. Wprost przeciwnie. Niewidzący chcieli uczestniczyć w życiu najpełniej jak się dało. Tęsknili do brajlowskich książek i czasopism. Pisali, wydawali, byli tacy sami jak ludzie widzący. Choć na pewno w pamięci publiczności zostanie na dłużej mini anegdota o tym, jak to po wyjeździe Anny i Władysława w pamiętnym okresie, kiedy to Anna Frajlich pisała do jednego z niewidzących przyjaciół, jak ona to bardzo chce wrócić do Polski, a nie siedzieć w Rzymie, adresat listu odpowiedział, jakie to szczęście spotkało Annę, bo może patrzeć na włoskie niebo, zaułki, fasady kościołów… Patrzeć na te cuda. Patrzeć…

Sama poetka była pod wielkim wrażeniem uroczystości, jakie zgotowano jej w 2024 roku w rodzinnym Szczecinie. Zasadziła tam bowiem drzewo, by na zawsze upamiętnić swój wiersz o topoli, która zdobiła trawnik szkolny, a potem ją ścięto. By wymazać czyn haniebny, drzewo zasadzone przez poetkę będzie rosnąć przy budynku rektoratu Uniwersytetu Szczecińskiego. Rektorat mieści się naprzeciw budynku szkoły. 

Anna Frajlich opublikowała 10 tomików poezji. Na spotkaniu w Polskim Instytucie Naukowym mieliśmy okazję poznania trzeciego tomu „Wierszy zebranych” noszących tytuł „Pył”. Tom pierwszy „Przeszczep”, tom drugi „Powroty” jak i ten ostatni zostały wydane przez szczecińskie wydawnictwo FORMA. 

Będziemy dalej czekać na kolejne wieczory. Bo rozmawialiśmy o wszystkim, o Lwowie za co ją pokochała londyńska Polonia, o Włoszech, oczywiście o Szczecinie i o Nowym Jorku. Tematów została cała moc, więc już cieszymy się na kolejne spotkania z Anną Frajlich, z jej poezją, wrażliwością i pięknem języka.

Autor: Elżbieta Kieszczyńska


EK Polish Bookstore

www.ekpolishbookstore.com

Styertowne Shopping Center

1051 Bloomfield Ave., Suite 1B – 2

Clifton, NJ 07012

(201) 355 7496

www.newyorknowdays.com


Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE