Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Kultura
Polonia

26. Śniadanie Wielkanocne z królem Jagiełłą

22.04.2026
Wspólne zdjęcie uczestników Śniadania przed pomnikiem króla Jagiełły

Już po raz 26. Polonia spotkała się w Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia, w Central Parku na Manhattanie przy pomniku króla Władysława Jagiełły, na Śniadaniu Wielkanocnym. Mimo fatalnej pogody, gdyż długo padał intensywny deszcz, pod pomnik dotarła znaczna grupa Polonii. Zgodnie z polską tradycją, miało miejsce dzielenie się jajkami i składanie sobie nawzajem najlepszych życzeń świątecznych.

Intensywny deszcz sprawił, że przebierańców, uczestników Parady, było mniej niż w latach poprzednich i mniej też było widzów. Ale mimo to Piąta Aleja tętniła swoim kolorowym życiem. To wspaniałe wydarzenie, nazywane Easter Parade, nawiązuje do tradycji z lat osiemdziesiątych XIX wieku, kiedy to w Wielką Niedzielę na „Alei Milionerów” (tak mówiono wówczas o Piątej Alei) bogaci mieszczanie, po wyjściu z kościoła, paradowali przed nowojorczykami i turystami w barwnych strojach i fantazyjnych nakryciach głowy. No a potem wybrańcy wyruszyli do Central Park, aby uczestniczyć w Śniadaniu Wielkanocnym przy pomniku króla Jagiełły. Niemal każdy przyniósł ze sobą coś fajnego do jedzenia. Były to kiełbaski, kabanosy, babki świąteczne, sałatki i przede wszystkim jajka.

Elżbieta Święszek-Szarejko, organizatorka spotkania i wicekonsul Dawid Pietruszek podczas Śniadania Wielkanocnego w Central Parku

Król Jagiełło zapewne był dumny

Organizatorem tegorocznego świątecznego spotkania była Elżbieta Święszek-Szarejko, działaczka Katolickiego Klubu Dyskusyjnego imienia Jana Pawła II, (działającego przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na 7 Street na Manhattanie), która przygotowała okolicznościowy program oraz wspaniały poczęstunek. Wspierał ją doktor Janusz Romański – Honorowy Prezes Polskiego Uniwersytetu Ludowego z siedzibą w Domu Polskim w Filadelfii, Honorowy prezes Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Polonia Technica oraz wolontariusze – działacze polonijni: Piotr Stilger, Waldemar Lipiński, Arkadiusz Tomaszewski i Tomasz Masłowski.

Gotowi na spotkanie przy pomniku króla Jagiełły. Druga z Lewej Uta Szczerba – pomysłodawczyni i wieloletnia organizatorka śniadań wielkanocnych, obok niej wicekonsul Dawid Pietruszek

Obok pomnika zostały postawione dwa namioty. Ustawiono je tak, aby zakryły część murku biegnącego obok pomnika. Dzięki temu świąteczne potrawy ustawione na tym murku były ochronione przed deszczem.

Ideą tych spotkań jest kultywowanie polskich tradycji, które narodziły się w naszych polskich domach. Od początku mają one charakter koleżeński, rodzinny i radosny. Uczestnicy przynoszą ze sobą świąteczne produkty i układają je na murku otaczającym pomnik. Organizatorzy natomiast dbają o to, aby tworzyły się pozytywne relacje między uczestnikami i dominowała przyjacielska, dobra atmosfera. Dbają też o to, aby kultywować tradycje, które narodziły się właśnie podczas spotkań przy pomniku.

Elżbieta Święszek-Szarejko wita uczestników spotkania. W zorganizowaniu 26. Śniadania Wielkanocnego wspierali ją Janusz Romański (z prawej) i Piotr Stilger (z lewej)

Spotkanie przy pomniku króla Jagiełły oficjalnie rozpoczęło się o godzinie 2 po południu. Uczestników powitała Elżbieta Święszek-Szarejko. Przedstawiła specjalnych gości, którzy dołączyli do wielkanocnego spotkania, a byli to: wicekonsul Dawid Pietruszek z Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku oraz ojciec Michał Czyżewski, paulin, proboszcz parafii Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika przy 7 Street na Manhattanie. Podziękowała też za wsparcie Katolickiemu Klubowi Dyskusyjnemu im. Jana Pawła II działającemu przy tym kościele. Podziękowała również Tomaszowi Masłowskiemu, który przyjechał z Trenton, NJ, aby filmować to spotkanie. To on nagrywał wielokrotnie te wydarzenia przy pomniku króla Jagiełły i dzięki niemu można oglądać na YouTubie filmy z tych wielkanocnych spotkań na witrynie Mała Polska. Podziękowała za przybycie również Ucie Szczerbie. Przy okazji przypomniała, że to właśnie Uta, znakomita malarka i projektantka mody, jest pomysłodawczynią spotkań przy pomniku króla Jagiełły. To ona organizowała je, przy wsparciu redaktora „Nowego Dziennika” Janusza Szlechty, przez 16 lat, od 2000 aż do 2014 roku. Od 11 lat to polonijne wydarzenie organizuje z sukcesem Elżbieta Święszek-Szarejko.

Następnie pani Elżbieta przypomniała zebranym historię pomnika króla Władysława Jagiełły, przy którym zgromadziliśmy się w Wielkanoc. Jest to szczególny monument dla Polonii ze względu na to, że został przywieziony do Nowego Jorku w 1939 roku i uświetnił polski pawilon na Światowej Wystawie. Pomnik ten jest dziełem wspaniałego rzeźbiarza Stanisława Kazimierza Ostrowskiego. Kiedy we wrześniu 1939 roku wybuchła II wojna światowa, pomnik nie mógł już wrócić do Polski. Został podarowany miastu Nowy Jork przez Komitet Pomnika Króla Jagiełły (King Jagiello Monument Committee). Dzięki staraniom Komitetu i ostatniego konsula II Rzeczypospolitej w Nowym Jorku Kazimierza Krasickiego, stanął w Central Park, w pobliżu Turtle Pond, czyli Żółwiowego Stawu, w lipcu 1945 roku. Należy podkreślić, że jest to niedaleko od  Metropolitan Museum of Art. Pomnik króla Władysława Jagiełły, który siedzi na koniu z dwoma skrzyżowanymi mieczami, jest najokazalszym i największym z dziesiątków pomników znajdujących się w Central Parku.

Ojciec Michał Czyżewski (trzeci z lewej) złożył uczestnikom śniadania piękne życzenia i zaprosił do wspólnej modlitwy

Dużo dobrych słów i gestów

Ojciec Michał Czyżewski, paulin, już wielokrotnie uczestniczył w tych Wielkanocnych spotkaniach.

„Składam najlepsze życzenia świąteczne dla wszystkich zgromadzonych przy pomniku” – powiedział. „Proszę te życzenia przenieść również do swoich domów, przekazać je swoim bliskim i przyjaciołom. Jako Polonia gromadzimy się w Central Parku w ten piękny dzień Zmartwychwstania Pańskiego również po to, aby doświadczyć tej pięknej przyrody, która tutaj jest. To wszystko również nam mówi o zmartwychwstaniu Jezusa, o budzącym się życiu, o tym, że Pan Bóg nas ubogaca tym pięknem, które jest wokół nas” – podkreślił. „A teraz zapraszam do wspólnej modlitwy” – dodał.

Elżbieta Święszek-Szarejko dzieliła się jajeczkami i najlepszymi życzeniami ze wszystkimi uczestnikami śniadania

Wszyscy wspólnie odmówili modlitwę „Ojcze Nasz”. Potem ojciec Michał poświęcił potrawy zgromadzone na murku. Elżbieta Święszek-Szarejko uniosła talerz z pięknie ozdobionymi jajkami i rozdała je wszystkim zgromadzonym. A więc to był ten czas wspólnoty Polonii. Wszyscy dzielili się jajkami, składali sobie życzenia, obdarowując się wzajemnie uśmiechami.

I to wtedy wicekonsul Dawid Pietruszek powiedział:

„W imieniu Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku i moim własnym chciałem państwu życzyć wszystkiego dobrego z okazji Wielkanocnego Święta. Zapraszam też do konsulatu na różne imprezy, które będą się odbywać w nadchodzących miesiącach. Pamiętamy o państwa polonijnych inicjatywach i staramy się być dla was”.

Elżbieta Święszek-Szarejko wręczyła kilku osobom dyplomy w uznaniu wieloletniego wkładu pracy wniesionego w promocję tradycji narodowych oraz za owocną organizację Wielkanocnego Śniadania przy pomniku Króla Władysława Jagiełły w Central Parku. Dyplomy, przyznane przez Katolicki Klub Dyskusyjny im. Jana Pawła II przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika przy 101 East 7th Street na Manhattanie, otrzymali: ojciec Michał Czyżewski, paulin, dr. Janusz Romański, Leszek Gensiorski, Piotr Stilger, Tomek Masłowski i Arkadiusz Tomaszewski. Janusz Romański z kolei wręczył dyplom organizatorce Śniadania Wielkanocnego Elżbiecie Święszek-Szarejko, a  Tomaszawi Masłowskiemu wręczył Medal Pułaskiego (wydany z okazji 150. rocznicy śmierci generała Kazimierza Pułaskiego) w uznaniu za wkład pracy wniesiony w budowę prestiżu amerykańskiej Polonii.

Elżbieta Święszek-Szarejko dzieliła się jajeczkami i najlepszymi życzeniami ze wszystkimi uczestnikami śniadania

Zachwyt nad kapeluszami

Dużą atrakcją tego Wielkanocnego spotkania był tradycyjny konkurs na najpiękniejszy kapelusz. Do konkursu zgłosiły się trzy panie: Sylwia Łosin, Teresa Szewczyk i Helena Stocklmeier oraz trzej panowie: Tadeusz Zielichowski, ojciec Michał Czyżewski i Piotr Stilger. Każdy z uczestników opowiedział o swoim kapeluszu i co go motywowało, aby właśnie taki stworzyć i założyć na głowę. Nie był to łatwy wybór, ale po analizach organizatorzy konkursu uznali, że najładniejszy, najbardziej oryginalny kapelusz stworzyła Sylwia Łosin. Drugie miejsce przyznano pani Helenie, a trzecie pani Teresie. Wśród panów – według organizatorów konkursu – najatrakcyjniejszym kapeluszem mógł się pochwalić o. Michał Czyżewski. Drugie miejsce przyznano panu Piotrowi Stilgerowi, a trzecie Tadeuszowi Zielichowskiemu, który wystąpił w… oryginalnej chustce przypominającej panią Pelagię z Kabaretu TEY (w postać pani Pelagii wcielił się Bohdan Smoleń).

W konkursie na najładniejszy kapelusz wystartowały trzy panie (od lewej): Sylwia Łosin, Helena Stocklmeier i Teresa Szewczyk. Kapelusz pani Sylwii został uznany za najbardziej atrakcyjny
W konkursie na najładniejszy kapelusz wzięło udział trzech panów (od lewej): Tadeusz Zielichowski, Piotr Stilger i o. Michał Czyżewski. Jury zachwycił kapelusz ojca Michała

Był potem czas na zajadanie się świątecznymi smakołykami. Przy okazji dzielono się wspomnieniami z poprzednich śniadań i ze świątecznych wydarzeń w domach rodzinnych w Polsce. Zadziwiające było to, że pomimo iż padał deszcz wiele osób spacerowało po parku. Byli to Amerykanie, ale także osoby z innych krajów. Pojawili się nasi rodacy z Polski oraz z Irlandii. Pomnik króla Jagiełły przyciągał ich uwagę, więc zatrzymywali się i robili dużo zdjęć. Pytali dlaczego tyle osób zgromadziło się przy tym pomniku i co tutaj robimy. Zdumienie i radość tych przypadkowych gości budził fakt, że mogli się poczęstować rozłożonymi na murku świątecznymi potrawami. Dowiedzieli się też co nieco o historii spotkań przy pomniku oraz poznali historię pomnika króla Jagiełły.

Niemal przez cały czas padał deszcz i wszyscy zmokli podczas tego śniadania, ale… nikt nie narzekał. Kiedy przyszedł czas pożegnań, słychać było słowa: „Do zobaczenia za rok”. Elżbieta Święszek-Szarejko zapewniła, że o ile uzyska wsparcie, w przyszłym roku zorganizuje kolejne spotkanie przy pomniku króla.

Na murku przy pomniku było dużo świątecznych potraw, było w czym wybierać

Do zobaczenia za rok!

„Bardzo mi pomógł w zorganizowaniu śniadania doktor Janusz Romański. Specjalne podziękowania należą się też  panu Zygmuntowi Kwiatkowskiemu za jego przyjacielską pomoc w organizacji śniadania, a w szczególności za pomoc w transporcie sprzętu i pożywienia do Central Parku” – powiedziała zadowolona. „W ubiegłym roku zakupy robiłam z własnych pieniędzy, a w tym roku miałam sponsorów i łatwiej mi było dokonać wszelkich zakupów. Głównym sponsorem tegorocznego Śniadania Wielkanocnego była Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa. Dzięki otrzymanym pieniądzom z Unii kupiłam nagrody dla uczestników konkursu na najpiękniejszy kapelusz. Były to między innymi oryginalne pisanki, kubeczki i fartuszki będące dziełem artystów. Dużo kruchych ciasteczek i pyszne babeczki otrzymałam z Cafe Riviera na Greenpoincie. Central Park to specjalne miejsce” – podkreśliła. „Nie ma w Nowym Jorku drugiego tak ciekawego miejsca i tak przyciągającego ludzi. Przychodzą tutaj ludzie z całego świata, szczęśliwi i zadowoleni, oglądają to, co dzieje się przy pomniku i dołączają do nas, częstują się polskimi produktami. Długo padał deszcz, a mimo to ludzie tutaj przyszli. Do zobaczenia za rok!” – dodała Elżbieta Święszek-Szarejko.

Spotkanie, podobnie jak w 2022 roku, nagrywał Tomasz Masłowski. Można je oglądać na YouTubie na jego stronie Mała Polska – www.malaPolska.com.

Tekst i zdjęcia: Janusz M. Szlechta

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE