New York, NY
64°
Fair
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 64°F
Wind: 7mph SSE
Humidity: 59%
Pressure: 30.2"Hg
UV index: 0
8 pm9 pm10 pm11 pm12 am
61°F
61°F
59°F
61°F
61°F
FriSatSunMonTue
75°F / 52°F
55°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 48°F
72°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Fundacja Uśmiech Dziecka przekuła empatię w konkretne działanie

30.05.2026

Zorganizowana z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka przez Children’s Smile Foundation akcja „Dorośli dzieciom” po raz kolejny okazała się sukcesem. Tegorocznym głównym beneficjentem dobroczynnej imprezy była 5-letnia Sophia i 1,5-roczny Michael – dzieci poszkodowanego w akcji gaśniczej strażaka Marka Dziemiana, który od ponad roku pozostającego w śpiączce.

***

„Pragniemy złożyć wszystkim gościom serdeczne podziękowania za hojne wsparcie oraz udział w naszym charytatywnym wydarzeniu. Państwa życzliwość i zaangażowanie wnoszą istotną zmianę w życie dzieci, którym staramy się pomagać. Jesteśmy głęboko wdzięczni wszystkim, którzy przyczynili się do urzeczywistnienia tego wydarzenia, a w szczególności oddanym organizatorom, dyrektorom fundacji oraz utalentowanym artystom, których wysiłek i pasja pomogły stworzyć tak niezapomniany wieczór” – stwierdziła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Joanna Gwóźdź, prezes Children’s Smile Foundation. Dołączyła również specjalne słowa wdzięczności skierowane do konsula generalnego Mateusza Sakowicza za gościnność oraz umożliwienie zorganizowania tej akcji. „Państwa wsparcie i partnerstwo okazały się bezcenne dla sukcesu tego przedsięwzięcia” – dodała szefowa polonijnej fundacji pomagającej chorym i potrzebującym dzieciom.

Akcja „Dorośli dzieciom” odbyła się w środę, 27 maja, w salonach pałacu De Lamara, w którym mieści się polska placówka dyplomatyczna i przyciągnęła sporo ludzi o gorących i hojnych sercach. W sumie wzięło w niej udział około 140 osób, wśród których byli zarówno członkowie, sympatycy i wolontariusze Children’s Smile Foundation, jak i przedstawiciele różnych polonijnych organizacji, biznesmeni, strażacy z FDNY, a nawet dyplomaci.

Część oficjalną poprowadziła prezes fundacji Joanna Gwóźdź, która po powitaniu uczestników i gości dobroczynnej imprezy przekazała głos kapelanowi Children’s Smile Foundation. Ks. Grzegorz Markulak udzielił wszystkim zebranym okolicznościowego błogosławieństwa, a także wyraził słowa wdzięczności za udział w dobroczynnym spotkaniu. „Modlimy się o to, żeby to co robimy przynosiło radość drugiemu człowiekowi i tym, dla których tu dzisiaj jesteśmy i chcemy im pomóc w trudnej sytuacji, która ich doświadczyła” – dodał kapłan. Głos zabrał również konsul generalny Mateusz Sakowicz, który wyraził swoje zadowolenie z faktu, że może być gospodarzem tak ważnej charytatywnej akcji. „To wielka przyjemność móc państwa gościć w konsulacie. Cieszę się ogromnie, że mamy już tę tradycję spotkań z Children’s Smile Foundation raz do roku w tym miejscu” – podkreślił na wstępie dyplomata. W dalszej części swojego wystąpienia nawiązał do celu tego dobroczynnego wydarzenia i pomocy dzieciom rannego i znajdującego się w bardzo poważnym stanie Marka Dziemiana, a także do spotkań z nim i polskimi strażakami pracującymi w FDNY, które miały miejsce w konsulacie oraz na wielu polonijnych imprezach.

Bardzo wzruszające było przemówienie Jaclyn Dziemian, żony Marka oraz mamy Sophie i Michaela. „Chcę podziękować wszystkim za obecność na dzisiejszej akcji oraz za wsparcie, jakiego udzieliliście naszym dzieciom w najtrudniejszych chwilach. Mark jest naszą opoką, moim najlepszym przyjacielem, najwspanialszym tatą dla naszych dzieci, a także żywicielem naszej rodziny. Choć nasze życie wywróciło się do góry nogami, wasza hojność pozwoliła nam przetrwać i iść dalej” – podkreśliła żona poszkodowanego strażaka. Opowiedziała również o swojej rodzinie: dzieciach oraz mężu, który od ponad roku przebywa w śpiączce. Wspominała o jego młodości, dorastaniu w polonijnym środowisku, trudnym doświadczeniu życiowym oraz dobrym sercu i chęci niesienia pomocy innym. Warto przy okazji podkreślić, że jako prezes FDNY Pulaski Association od wielu lat dbał on o to, żeby zawsze z dorocznej strażackiej imprezy przekazać czek na wsparcie dla podopiecznych Children’s Smile Foundation. Teraz polonijna fundacja zadbała o jego dzieci oferując im finansową pomoc. Jest to doskonałe potwierdzenie powiedzenia, że okazane dobro zawsze powraca. Jaclyn Dziemian opowiedziała też o tragicznej w skutkach akcji gaśniczej, podczas której jej mąż doznał bardzo poważnych obrażeń w wyniku czego ciągle przebywa w śpiączce. „Nie tracimy jednak nadziei, że nasze modlitwy zostaną wysłuchane, i że pewnego dnia Mark odzyska sprawność, powracając do tego, kim był przed wypadkiem. Nie wiemy dokąd zaprowadzi nas ta droga. Żyjemy z dnia na dzień, chwilą po chwili – lecz nawet pośród tej tragedii dostrzegliśmy w życiu tak wiele piękna. Mark wydobył to co najlepsze z tak wielu ludzi. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wasze modlitwy, wsparcie i hojność” – dodała na zakończenie Jaclyn Dziemian. Wzruszająco o polskim strażaku mówił także jego przyjaciel i kolega z Engine Company 217 Stanley Trojanowski, który obecnie pełni funkcję prezesa FDNY Pulaski Association. „Jako strażak Mark cieszył się ogromnym szacunkiem każdego, kto miał zaszczyt z nim współpracować. Byłem tego naocznym świadkiem, obserwując niezachwiane wsparcie ze strony członków jego kompanii, batalionu oraz jednostki ceremonialnej – ludzi, którzy zawsze stawiali się, by wesprzeć inicjatywy tak bliskie jego sercu” – podkreślił Stanley Trojanowski. Dodał też, że zarówno na służbie jak i prywatnie miał okazję spędzić z Markiem Dziemianem sporo czasu. „Te chwile ukazywały prawdziwe oblicze Marka – człowieka lojalnego, autentycznego, niezwykle pracowitego oraz głęboko oddanego swojej rodzinie i przyjaciołom. Przez lata często rozmawialiśmy o tym, jak bardzo jesteśmy dumni z życia, które zbudowaliśmy, a zwłaszcza z naszych rodzin. Każdy, kto zna Marka, wie, jak wielką miłością darzy Jaclyn, Sophię i Michaela. Bycie ojcem było jedną z tych rzeczy, z których był najbardziej dumny – zaznaczył obecny prezes FDNY Pulaski Association. – Dzisiejszy dzień poświęcony jest wsparciu Marka i jego rodziny, ale stanowi również hołd dla człowieka, jakim on jest, strażaka, lidera, przyjaciela, męża i ojca, który zawsze stawiał innych przed sobą” – dodał na zakończenie Stanley Trojanowski, dziękując wszystkim za okazane dobro dla jego przyjaciela.

Podczas części oficjalnej prezes Children’s Smile Foundation przybliżyła także działalność tej organizacji, wspomniała o dzieciach, które w ostatnim czasie otrzymały wsparcie, a także zachęciła wszystkich do składania donacji na rzecz Sophie i Michaela Dziemianów, a także udziału w aukcji obrazów. Przy tej okazji zacytowała znaną amerykańską pisarkę i działaczkę społeczną Helen Keller: „W pojedynkę możemy zrobić tak mało, razem możemy zrobić tak wiele”. Kończąc część oficjalną wyraziła słowa wdzięczności za wsparcie okazane podopiecznym fundacji przez uczestników akcji. „W imieniu dzieci i rodzin, które wspieramy, dziękuję państwu za życzliwość, współczucie oraz gotowość do przekuwania empatii w konkretne działania” – podkreśliła Joanna Gwóźdź. Charytatywną imprezę uatrakcyjniły dwa występy artystyczne. Jako pierwszy wystąpił Andrzejek (Andrew) Michoń, który bardzo pięknie zaśpiewał wzruszający utwór „You Raise Me Up” z repertuaru Josha Grobana po czym po zakończeniu śpiewu podszedł do Jaclyn Dziemian i wręczył jej białą różę. Był to bardzo wzruszający moment tego wieczoru. Wystąpił także zyskujący coraz większą popularność wśród Polonii polski gitarzysta i wokalista Kris Forbot, który wykonał m.in. „Tolerancję” z repertuaru Stanisława Soyki. Utwór ten idealnie pasował do nastroju tego wieczoru i właściwie wraz z artystą śpiewała go cała. W późniejszej, nieoficjalnej części dobroczynnej imprezy Kris przez cały czas śpiewał znane polskie przeboje, a jej uczestnicy świetnie się bawili i relaksowali przy jego muzyce oraz lampce wina.

W ramach akcji „Dorośli dzieciom” na telebimie wyświetlana była prezentacja związana z działalnością Children’s Smile Foundation oraz jej podopiecznymi, a także z rodziną Dziemianów. Poza tym towarzyszyła jej wystawa plastyczna prac wykonanych przez uczniów Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II z Maspeth nosząca tytuł „Strażacy w oczach dzieci”. Okazało się, że pod koniec charytatywnej imprezy, jeden z jej uczestników – Andrzej Natkaniec – zakupił wszystkie prace i przekazał na rzecz podopiecznych Children’s Smile Foundation 1500 dolarów. Poza tym obrazy wystawione na tzw. cichą aukcję przyniosły kolejne 2150 dolarów. Na razie – do chwili oddawania gazety do druku – nie jest znany ostateczny wynik finansowy dobroczynnej akcji, ale organizatorzy szacują go – podobnie jak w roku ubiegłym – na kilkanaście tysięcy dolarów. To wszystko możliwe było dzięki hojności wszystkich uczestników charytatywnego spotkania, donatorów i sponsorów, wolontariuszy, występujących artystów, uczniów biorących udział w konkursie plastycznym, a także firm cateringowych – Retro Restaurant, MuuMoo Foods i AMTEC International of NY. Dużą zasługę ma też Konsulat Generalny, który bezpłatnie udostępnił piękne pomieszczenia do przeprowadzenia akcji „Dorośli dzieciom”.

Autor: Wojtek Maślanka

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE